TAJEMNICE MODRZEWIOWEGO DWORU. Jakie tajemnice kryje dwustuletni dwór z Bobry Wielkiej? Ci, którzy chcieli je zbadać, wybrali się 18 maja do Podlaskiego Muzeum Kultury Ludowej i spędzić tam wieczór. Termin nie był przypadkowy. 18 maja to dzień, w którym instytucje kultury w całej Europie organizują u siebie Noc Muzeów. Modrzewiowy dwór czekał na zwiedzających od godz. 19.00 do 22.00.


Ta noc była niepowtarzalną okazją, by poznać fascynującą historię dworu z Bobry Wielkiej. Chcieliśmy pokazać ją w przystępny i atrakcyjny sposób, dlatego, zamiast klasycznego wykładu, można było posłuchać literackiej opowieści o dawnych mieszkańcach, spisanej piórem Wandy Miłaszewskiej. Pisarka była w Bobrze Wielkiej częstym gościem. Znała losy tego pięknego budynku. Wiedziała, kim byli kolejni właściciele majątku, czym się trudnili, kto ich odwiedzał (a nierzadko były to ważne osobistości świata polityki czy kultury). Miłaszewska znała też legendy związane z tym miejscem. Jedną z nich (mrożącą krew w żyłach) przytoczyła w swojej powieści „Święty wiąz”, której fragmenty zabrzmiały w trakcie Nocy Muzeów, w Podlaskim Muzeum Kultury Ludowej.

W przeszłość przeniosła zwiedzających także wystawa na parterze budynku. Mamy tam wnętrza dworskie urządzone tak, jak za czasów ostatnich właścicieli dworu z Bobry Wielkiej, rodziny Tomaszewskich. Meble, naczynia, czy pamiątki, to przedmioty z początku dwudziestego stulecia. Są wśród nich i takie (chociaż nie zachowało się ich wiele), które zdobiły te same wnętrza przed laty. Wiemy o tym dzięki Irenie Tomaszewskiej, która mieszkała w nich do drugiej wojny światowej. Po wojnie ostatnia właścicielka majątku z Bobry Wielkiej osiadła na drugim końcu Polski. W tym roku skończy 100 lat. Podczas Nocy Muzeów można było napisać do niej, na starym papierze, list z życzeniami, a jeśli ktoś nie pił nigdy wcześniej herbaty z samowara, którą Irena Tomaszewska, z całą pewnością, serwowała swoim gościom, mógł się przekonać, jak smakuje.

Modrzewiowy dwór trafił do skansenu ponad trzydzieści lat temu. Dzięki temu nie podzielił smutnego losu wielu podobnych obiektów, które dawno zniknęły z krajobrazu Białostocczyzny. Jest jednym z najcenniejszych zabytków na terenie skansenu. Dzięki projektowi: „Remont dworu z Bobry Wielkiej wraz z zagospodarowaniem wnętrz na terenie Podlaskiego Muzeum Kultury Ludowej”, zrealizowanemu w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podlaskiego, zyskał nowe życie. Zupełnie inne. Jego wnętrza, od piwnic po poddasze, wypełniają zabytkowe przedmioty. Do kogo należały? Jaka jest ich historia? Dwór z Bobry wielkiej wciąż kryje wiele tajemnic znanych tylko nielicznym! Ciekawscy poznali część z nich 18 maja 2019 r. podczas Nocy Muzeów w Podlaskim Muzeum Kultury Ludowej.