WIELKANOCNE KLIMATY W niedzielę gościliśmy tych, którzy chcą mieć na Wielkanoc własnoręcznie wykonane pisanki. Warsztaty zdobienia jaj metodą batiku szpilkowego poprowadziła Barbara Tarasewicz z Lipska. Zajęcia odbywały w ścisłym reżimie sanitarnym, w małych, sześcioosobowych grupach.

 

 

Trudno sobie wyobrazić Wielkanoc bez pisanek. Dziś pełnią przede wszystkim funkcję dekoracyjną, ale kiedyś było inaczej: „Symbolika zdobienia jak określonymi motywami oraz kolorami ściśle wiąże się z ich rolą, jako magicznych przedmiotów zawierających w sobie zalążek życia. Jajo według wierzeń wielu ludów indoeuropejskich zawierało w sobie posiadało właściwości odstraszania złych mocy, zwłaszcza jeśli było malowane na czerwono. Barwa ta dominowała w zdobieniu prawosławnych kraszanek (zwanych też byczkami) czyli malowanych na jednolity kolor.”– czytamy w książce Artura Gawła „Rok Obrzędowy na Podlasiu”
Najbardziej znaną z pisankarskich technik jest batik szpilkowy. Pisankarki z Lipska, skąd pochodzi prowadząca niedzielne warsztaty Barbara Tarasewicz, opanowały tę technikę do perfekcji. A nie jest to wcale łatwe. Łebek szpilki zanurzony w wosku, który na skorupce szybko zastyga, pozwala jednorazowo nanieść na powierzchnię jajka kształt podobny przecinka. I właśnie z dziesiątek takich drobnych przecinków powstają  wzory: łańcuszki, wianki, gałązki, skrzydełka, słońca i półsłońca. „Pisankarki posługujące się szpilką i ograniczone jej wydolnością techniczną mają swoją wyobraźnię nastawioną w pierwszym rzędzie na motywy gwiaździste i rozetowe, których rozliczne odmiany powstają w trakcie roboty  i w zależności od kształtu i wielkości jajka.”– pisze w artykule „Pisanki Białostockie” Maria Przeździecka.
Kunszt pisankarek z Lipska to nie tylko perfekcja, która sprawia, że wzory są równiutkie, ale też bogactwo i intensywność motywów. Najlepiej, by powierzchnia zapisana woskiem nie była mniejsza od powierzchni tła.
Pisanki lipskie są dwu, albo wielokolorowe, w zależności od tego, ile razy były zanurzone w barwniku. Wosk po każdej takiej kąpieli trzeba zetrzeć, a barwników używać od najjaśniejszego do najciemniejszego. Dawniej mikstury do barwienia jaj przygotowywano ze  składników naturalnych – łusek cebuli czy kory dębowej. W połowie ubiegłego wieku bardziej popularne stały się barwniki chemiczne.