Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej ponownie  włączyło się w obchody Wielkiego Dnia Pszczół. W niedzielę 11 sierpnia 2019  można było wziąć udział w terenowej grze edukacyjnej z nagrodami, samodzielnie zrobić świeczkę z cienkiego plastra wosku czyli węzy, zwiedzić wystawę poświęconą historii bartnictwa i pszczelarstwa, spróbować tegorocznych miodów z podlaskiej pasieki.

 

Wielki Dzień Pszczół to akcja ogólnopolska. Odbywa się już po raz dziewiąty. Dlaczego jest potrzebna? Pszczoły masowo wymierają. W Stanach Zjednoczonych kryzys rozpoczął się już w latach 60-tych ubiegłego wieku, dziesięć lat temu dotarł do Europy. Pszczołom szkodzi zanieczyszczenie środowiska, nieumiejętne stosowanie chemii w rolnictwie i ocieplenie klimatu. Nie poradzą sobie, jeśli im nie pomożemy, a bez pszczół i ich kuzynów trzmieli trudno będzie nam żyć. Bez miodu może jeszcze by się dało, chociaż jego dobroczynne właściwości są powszechnie znane, ale bez warzyw i owoców nasza codzienna dieta byłaby uboższa o najwartościowsze składniki. Dzięki zapylaniu mamy jabłka, gruszki, pomidory czy fasolę, potrzebuje go wiele ziół i przypraw. Jedna trzecia wszystkiego co zjadamy, to owoce pracy naszych małych, skrzydlatych sprzymierzeńców.
O tym, że trzeba chronić pszczoły przypomina program „Z Kujawskim pomagamy pszczołom”, w ramach którego wiele instytucji z całej Polski organizuje u siebie obchody Wielkiego Dnia Pszczół.