ZAPUSTY W SKANSENIE, takie jak dawniej na podlaskiej wsi. Za nami niepowtarzalna okazja, żeby poczuć ich atmosferę.  Tak jak w ubiegłych latach, do wspólnej zabawy w Podlaskim Muzeum Kultury Ludowej zaprosili gości członkowie zespołów ludowych, oczywiście w przebraniach, bo przebranie to najbardziej charakterystyczny karnawałowy zwyczaj, nie tylko w Wenecji.

 

Podczas karnawału na wsi ludzie przebierali się za zwierzęta: bociana, niedźwiedzia czy kozę. W tym barwnych korowodzie pojawiały się też postacie „nie z tego świata”: diabeł, anioł, czy śmierć. Czasem mężczyźni ubierali się w stroje kobiece, kobiety w męskie. Zadaniem przebierańców  było nie tylko wzbudzanie śmiechu, ale też przenoszenie wszystkich biorących udział w zabawie do innej rzeczywistości.
Podczas karnawału w skansenie nie może zabraknąć obrzędów towarzyszących wiejskim zapustom. To między innymi skoki przez kłodę. Dawniej kobiety skakały na len, mężczyźni – na owies. Wszystko po to, żeby rosły wysoko. Innym zwyczajem, który przypomina o zbliżaniu się Wielkiego Postu, jest szorowanie popiołem garnków. Nie może na nich pozostać nawet ślad tłuszczu.
Ostatki to czas przejścia z karnawału w Wielki Post, ale też czas oczekiwania na wiosnę. Stąd zwyczaj palenia w tych dniach słomianej kukły, symbolu zimy.
Co jeszcze nieodłącznie kojarzy się z Zapustami? Nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu. Bo przecież przez czterdzieści dni trzeba się będzie powstrzymać od tłustych i obfitych potraw. Na Zapustach w Skansenie, jak co roku, serwowaliśmy karnawałowe przysmaki: pączki i faworki.

Zapusty w Skansenie
Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej
Termin: niedziela, 3 marca 2019 r.
godz. 12.00
Wstęp wolny