Kobieta trzymająca w dłoniach bukiet kwiatów i ziół, przy stole, na którym leżą podobne rośliny. Z drugiej strony stołu dziewczynka, również trzymająca bukiet. ZIOŁA NA ZIELNĄ Festyn „Podlaskie ziołami pachnące” odbywał się w tym roku 15 sierpnia, w dniu Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, a przecież potoczna nazwa święta to Matki Boskiej Zielnej. Dlatego przypomnieliśmy związane z nim ludowe tradycje, jak zwyczaj przygotowywania i święcenia bukietów zwanych równiankami. Wydarzeń było mnóstwo: sprzedaż ziół, miodów, potraw regionalnych, jarmark sztuki ludowej, warsztaty zielarskie, koncerty zespołów ludowych i otwarcie dwóch wystaw czasowych.

Jak zwykle podczas festynu poświęconego tradycjom zielarskim, w Podlaskim Muzeum Kultury Ludowej można było nasycić się smakiem i zapachem ziół, zdobyć wiedzę o ich wykorzystywaniu dawniej i dziś. A siła drzemiąca w ziołach to ich właściwości lecznicze, aromat i smak.
Tradycyjna podlaska kuchnia, to kuchnia pachnąca rozmarynem i tymiankiem, chętnie dodawanymi do mięs, miętą, z której można przyrządzać nie tylko orzeźwiający napar, ale też aromatyczne desery i sosy, lubczykiem – znakomitą przyprawą do zup. Warto się przekonać, jak zioła (dodawane umiejętnie) wzbogacają smak i zapach potraw. Stosowane są też od wieków w medycynie ludowej. Pomagają złagodzić każdą dolegliwość. Nasze prababki do leczenia problemów z żołądkiem używały piołunu. Choroby skóry leczyły okładami z rumianku. Rany przemywały naparem z pokrzywy.
Nic dziwnego, że przy tylu zaletach, zioła stały się ważnym elementem ludowej tradycji. Nasi przodkowie przypisywali im magiczną moc. Stały się częścią obrzędowości. Rośliny poświęcone przez księdza w czasie Oktawy Bożego Ciała albo Święta Matki Boskiej Zielnej, miały chronić dom przed uderzeniem pioruna, zboże przed żarłocznością gryzoni, zwierzęta domowe i uprawy – przed złymi mocami. Tradycja święcenia wiązanek z ziół w święto Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny jest żywa do dziś. W niektórych wsiach bukiety te, nazywane równiankami, niesiono do kościoła owinięte barwnym tkanym pasem – krajką. W czasie festynu „Podlaskie ziołami pachnące” można było spróbować swoich sił w przygotowywaniu równianki i tkaniu krajki.
Były też warsztaty Małgorzaty Charyton „Zioła Ojca Gabriela”, warsztaty ucierania pieprzu ziołowego i sporządzania naturalnych kosmetyków. Można było obejrzeć żywą pasiekę, uzupełnić zapasy miodu, kupić zioła, produkty regionalnej kuchni. Przyjechali też ze swoją sztuką i rękodziełem twórcy ludowi, a na scenie zabrzmiała muzyka ludowa w wykonaniu zespołów z całego województwa podlaskiego.
Wydarzeniem towarzyszącym stało się otwarcie dwóch wystaw czasowych. We dworze z Bobry Wielkiej zagościła twórczość Władysława Pietruka – grafiki przedstawiające najważniejsze zabytki znajdujące się na terenie Podlaskiego Muzeum Kultury Ludowej. W plenerze, za chałupą z Tymianek-Buci, można oglądać wielkoformatowe fotografie Jerzego Rajeckiego, autora albumu „Klimaty Podlasia”.