GWIAZDKOWA NIEDZIELA Bez choinki trudno sobie wyobrazić Boże Narodzenie. Przystrajamy ją zwykle gotowymi ozdobami, które przynosimy ze sklepu, ale dawniej wykonywanie łańcuchów, papierowych gwiazdek czy aniołków było jednym z rytuałów towarzyszących przygotowaniom do świąt. Może warto wrócić do tego zwyczaju? Zapraszamy do Podlaskiego Muzeum Kultury Ludowej w niedzielę 15 grudnia o godz. 12.00 na wspólne wykonywanie tradycyjnych ozdób z papieru.więcej

Urok tradycyjnych ozdób choinkowych to nie tylko walory estetyczne, ale też – a może przede wszystkim – przyjemność jaką daje wspólna praca nad ich wykonaniem. Dziś nie każdy potrafi zrobić własnoręcznie aniołka czy gwiazdkę z papieru.
Takie ozdoby nie są przypadkowe. Każdy z tych drobnych przedmiotów ma symboliczne, dziś już zapomniane znaczenie. Anioły opiekują się domem, bronią przed złymi mocami. Gwiazdki pomagają powrócić z dalekich stron tym, którzy wyjechali. Dzwonki oznaczają dobrą nowinę, jaką dla chrześcijan jest Boże Narodzenie, a kolorowe łańcuchy symbolizują więź i bliskość między członkami rodziny wspólnie spędzającymi święta. Ukryte znaczenie mają też wieszane na choince jabłka, orzechy i pierniki. Jabłka to zdrowie i uroda, orzechy – siła i dobrobyt. Wiszące na gałązkach piernikowe serduszko ma zapewnić temu kto je zje miłość i szacunek.
Dziś już nikt nie uważa świątecznych dekoracji za amulety, mimo to warto mieć na choince chociaż kilka tradycyjnych ozdób. Są piękne, a przy ich produkcji można spędzić z bliskimi niezapomniane chwile. Wszystkich, którzy chcą się nauczyć robienia  gwiazdek i aniołków z papieru, zapraszamy do skansenu w trzecią niedzielę adwentu. Ci, którzy zechcą pobyć kilka chwil przy ognisku, powinni zabrać ze sobą prowiant.

 

Rodzinna Niedziela w Skansenie
Warsztaty wykonywania tradycyjnych ozdób choinkowych
Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej
Termin:
niedziela 15 grudnia 2019 r.
Godz. 12.00
Koszt:  10 zł ( od osoby)
Zapisy:
509 336 816, lub  85 743 60 82 w. 24;
e-mail: edukacja@pmkl.pl

 

 

 


HEJ KOLĘDA, KOLĘDA… Widowisko kolędnicze Herody, wystawa szopek, gwiazd i kukiełek bożonarodzeniowych oraz pokaz wypieku opłatków, to tylko niektóre atrakcje tegorocznej „Gwiazdki w Skansenie”. Właśnie się rozpoczęła! Zapraszamy do Podlaskiego Muzeum Kultury Ludowej od 9 do 20 grudnia 2019 r. „Gwiazdka w skansenie” to impreza organizowana rokrocznie z myślą o grupach zorganizowanych ze szkół i przedszkoli. więcej

 

Jak co roku Dział Edukacji Podlaskiego Muzeum Kultury Ludowej przygotował atrakcyjny program, dzięki któremu uczestnicy „Gwiazdki w Skansenie” będą mogli poznać ludowe zwyczaje związane ze Świętami Bożego Narodzenia. Jednym z nich są Herody, widowisko odgrywane przez orszak kolędniczy wędrujący od domu do domu. Dawniej na wsiach, do których zwyczaj ten przywędrował z miast, kolędników z Herodami można było spotkać od drugiego dnia świąt Bożego Narodzenia do Trzech Króli. Scenariusz widowiska opiera się na wydarzeniach z Ewangelii Świętego Mateusza, który opisał historię okrutnego króla i urządzonej przez niego rzezi niewiniątek. Podczas Gwiazdki w Skansenie autorską wersję Herodów przedstawia znany białostocki lalkarz, aktor i reżyser Mateusz Tymura, a podczas części warsztatowej uczestnicy samodzielnie wykonują kukiełki „herody”.
Z kolędowaniem związana jest również wystawa przygotowana specjalnie na tegoroczną „Gwiazdkę w Skansenie” przez Dział Etnografii. Można na niej zobaczyć szopki, kukiełki bożonarodzeniowe i gwiazdy kolędnicze ze zbiorów Podlaskiego Muzeum Kultury Ludowej. Jak powstają takie gwiazdy opowiada Piotr Bogacewicz z Krywiatycz, który  ich wykonywaniem zajmuje się od wczesnej młodości. Umiejętność tworzenia gwiazd kolędniczych zdobionych wycinankami przekazywana jest w jego rodzinie z pokolenia na pokolenie. Co roku twórca ma na swoje prace kilka zamówień, przede wszystkim z prawosławnych parafii, w których zachował się zwyczaj kolędowania z gwiazdą.
Jak co roku podczas „Gwiazdki w Skansenie” można zobaczyć jak wyglądał dawniej świąteczny wystrój wiejskiej chałupy i wypiek opłatków. Organiści, którzy zajmowali się produkcją i roznoszeniem opłatków, używali do ich wypieku specjalnych kleszczy. Wypełnioną ciastem formę umieszczali w żarze paleniska. Dziś taki widok możliwy jest już tylko w skansenie.

Po zajęciach można spędzić czas przy ognisku (prowiant we własnym zakresie).

„Gwiazdka w Skansenie”
Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej
Termin: 9–20 grudnia 2019 r.
Czas trwania: 120 min (bez ogniska)
Koszt: 17 zł/os. (z Kartą Dużej Rodziny – 50 %)
Rezerwacje: e-mail: edukacja@pmkl.pl: tel.: 509 336 816 lub 85 743 60 82 w. 24

 

 

 

 

 

 


„ZA ŚWIATŁEM GWIAZDY PODĄŻAMY…” to nasze kolejne przedświąteczne warsztaty, na które zaprosiliśmy całe rodziny. Poświęcone gwieździe kolędniczej. Poprowadził je Piotr Bogacewicz, który takie, bogato zdobione wycinankami gwiazdy wykonuje od wczesnej młodości. Można było zdobyć nowe umiejętności i poczuć atmosferę zbliżających się świąt. więcej

Specjalnie na ten przedświąteczny czas we dworze z Bobry Wielkiej powstała wystawa szopek i gwiazd kolędniczych z kolekcji Podlaskiego Muzeum Kultury Ludowej. Zanim zaczęła się część warsztatowa, można było ją zwiedzić. Prezentowane na wystawie gwiazdy to prawdziwe dzieła sztuki autorstwa wielu twórców, między innymi Piotra Bogacewicza, który podczas niedzielnych zajęć zdradził tajniki ich powstawania.
Piotr Bogacewicz z Krywiatycz to jeden z niewielu ludowych artystów, którzy potrafią jeszcze tworzyć takie gwiazdy. Zajmuje się tym od lat. To sztuka przekazywana w jego rodzinie z pokolenia na pokolenie.
Wykonanie gwiazdy kolędniczej wymaga nie tylko wprawy i talentu, ale też czasu. Te najpiękniejsze są dwu, albo trzyrzędowe, podświetlane, obracające się w obydwu kierunkach. Każdą z nich zdobią misternie wykonane wycinanki i frędzle. Piotr Bogacewicz nad jedną pracuje kilka dni. Co roku  ma na swoje prace wiele zamówień, przede wszystkim z prawosławnych parafii, gdzie wciąż jeszcze zachował się zwyczaj kolędowania z gwiazdą.
„Za światłem gwizdy podążamy…” to nasze kolejne przedświąteczne zajęcia dla rodzin. Nie ostatnie w tym roku. Zapraszamy do Podlaskiego Muzeum Kultury Ludowej  także w niedzielę 15 grudnia o godz. 12.00 na warsztaty wykonywania tradycyjnych ozdób choinkowych ze słomy i papieru. Każda z Rodzinnych Niedziel w Skansenie możne zakończyć się na świeżym powietrzu, przy ognisku. Wystarczy zadeklarować chęć i przynieść ze sobą coś do jedzenia.

Rodzinna Niedziela w Skansenie
„Za światłem gwizdy podążamy…”
Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej
Termin:
niedziela 08 grudnia 2019 r.
Godz.: 12.00
Koszt: 10 zł/os.
Zapisy: e-mail: pmkl@pmkl.pl,
nr tel.: 85 743 60 82 w. 24 lub 509 336 816

 

 

 

 

 

 

 


IDĄ ŚWIĘTA! Adwent właśnie się rozpoczął, wraz z nim – „Świąteczne przygotowania w skansenie” – czyli cykl spotkań rodzinnych o tematyce bożonarodzeniowej. Pierwsze, „Cuda spod powały”, za nami. Były to warsztaty wykonywania pająków z bibuły i słomy, które wielu z nas kojarzą się zapewne z wiosną. Słusznie. Warto jednak pamiętać, że zanim przywędrowała do nas  choinka, pająki zdobiły wnętrza wiejskich domów również podczas Świąt Bożego Narodzenia. więcej

 

Wisiały pod powałą czyli drewnianym sufitem, tak lekkie, że nawet najmniejszy powiew wprawiał je w ruch. Wykonane najczęściej ze słomy żytniej i kolorowego papieru przybierały różne kształty od prostych, jak kilka połączonych ze sobą graniastosłupów, po rozbiegające się promieniście łańcuchy, zajmujące czasem cały sufit.
Podczas Rodzinnej Niedzieli w Skansenie można było posłuchać o tradycji wykonywania pająków i ich znaczeniu w wiejskiej obrzędowości, a – w części warsztatowej –  każdy spróbował swoich sił w wykonywaniu tej tradycyjnej ludowej dekoracji.
„Cuda spod powały” to pierwsza z trzech grudniowych Rodzinnych Niedziel w Podlaskim Muzeum Kultury Ludowej. Kolejne (8 i 15 grudnia) poświęcone będą wykonywaniu gwiazd kolędniczych i dawnych ozdób choinkowych. Organizatorzy oprócz zdobycia cennej wiedzy i nowych umiejętności gwarantują sto procent świątecznej atmosfery.

„Cuda spod powały”
Warsztaty wykonywania pająków
Termin: niedziela 1 grudnia 2019 r.
Godzina: 12.00
Koszt: 10 zł/os.
Zapisy: e-mail: edukacja@pmkl.pl; tel.: 509 336 816 lub 85 743 60 82 w. 24

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


„KRAJKA, SOKÓLSKA TKANINA LUDOWA” to najnowsza publikacja Podlaskiego Muzeum Kultury Ludowej,  skarbnica wiedzy o barwnych tkanych pasach. Autorki – Aleksandra Pluta i Edyta Wiśniewska przywołują historię krajki, opowiadają o jej znaczeniu praktycznym i symbolicznym, pochylają się nad wzornictwem i kolorystyką. To fascynująca lektura dla wszystkich miłośników kultury ludowej i bezcenna inspiracja dla osób zajmujących się tkactwem.  więcej

Śledząc z autorkami publikacji dzieje krajki, od czasów gdy południowo-wschodnie wybrzeża Bałtyku zamieszkiwali Słowianie i Ludy Bałtyckie, po współczesność, dowiadujemy się, jak przez wieki zmieniało się jej znaczenie praktyczne i symboliczne. Bo był to przedmiot służący nie tylko do przepasywania ubrań, latem koszul, zimą – kożuchów. Ludzie przypisywali mu magiczną moc. Jako podarunek weselny przynosiła szczęście, a spowijanie nią dziecka niesionego do chrztu miało zapobiegać chorobie. Z czasem funkcja symboliczna krajki straciła na znaczeniu, ale ten niewielki kawałek tkaniny wciąż zajmuje ważne miejsce w kulturze naszych sąsiadów Litwinów i Białorusinów jako element stroju ludowego.
W Polsce krajki tkano na ziemiach północno-wschodnich. Za sprawą Cepelii ich złotymi czasami okazał się okres PRL-u, później zaczęły odchodzić w zapomnienie. To skłoniło do działania autorki publikacji „Krajka. Soklólska tkanina ludowa”. Jej wydanie poprzedziły badania dotyczące barwnych pasów z terenu Sokólszczyzny, gdzie umiejętność ich tkania przetrwała w świadomości mieszkańców, dzięki czemu można ją dziś odtworzyć. Aleksandra Pluta i Edyta Wiśniewska przeprowadziły wywiady w terenie i kwerendy w największych polskich muzeach etnograficznych, które mają w swoich zbiorach krajki z okolic Sokółki. Projekt „Ukryte. Krajka w domu i w muzeum” zrealizowały pod szyldem Podlaskiego Muzeum Kultury Ludowej, posiadacza największej w Polsce, liczącej ponad dwieście sztuk kolekcji krajek. Autorki zdobyły dofinansowanie Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Jeszcze przed wydaniem publikacji stworzyły wystawę poświęconą krajce, którą do końca listopada można było oglądać we dworze z Bobry Wielkiej, zorganizowały warsztaty.
Wydawnictwo jest zwieńczeniem projektu. Znajdziemy w nim ciekawostki, które zainteresują laika, ale też wiele cennych wskazówek dla osób zajmujących się tkactwem. Jako efekt ministerialnego projektu „Krajka. Sokólska tkanina ludowa” to publikacja bezpłatna. Okazją do jej zdobycia było spotkanie z autorkami w dworze z Bobry Wielkiej na terenie Podlaskiego Muzeum Kultury Ludowej w sobotę 30 listopada 2019 r. o godz. 11.00. W trakcie można było zobaczyć pokaz tkania krajki tradycyjną techniką „na nodze”.

 

 

 

 

 

 


POSIEDZENIE RADY MUZEUM Za nami drugie posiedzenie Rady Muzeum przy Podlaskim Muzeum Kultury Ludowej. Rada spotyka się raz w roku. W jej skład wchodzą wybitni naukowcy i muzealnicy z całej Polski. Spotkania służą zasięgnięciu opinii autorytetów w sprawach dotyczących działalności muzeum.więcej

 

 

Rada Muzeum obradowała 29 listopada 2019 r. we wnętrzach najpiękniejszego zabytkowego budynku na terenie skansenu – dworu z Bobry Wielkiej. Zaraz po przywitaniu gości przez dyrektora Podlaskiego Muzeum Kultury Ludowej dr. Artura Gawła przyszedł czas na podsumowanie działalności instytucji w 2018 roku i ocenę tejże działalności. Członkowie rady nie mieli zastrzeżeń.
Podczas swojego drugiego posiedzenia Rada Muzeum pozytywnie zaopiniowała również plany Podlaskiego Muzeum Kultury Ludowej na 2020 r. i przygotowany przez pracowników wniosek o  wpis instytucji do Państwowego Rejestru Muzeów. Rejestr prowadzi Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Figurują w nim muzea, które nie tylko gromadzą zbiory o wyjątkowym znaczeniu dla dziedzictwa kultury, ale też spełniają wysokie kryterium działalności merytorycznej.
W trakcie przerwy w obradach uczestnicy spotkania zwiedzili dwie otwarte w tym roku na terenie skansenu wystawy stałe: „Mechanizacja rolnictwa na podlaskiej wsi” i „Dawne leśnictwo na Podlasiu”.  Obydwie ekspozycje zostały zaaranżowanie w zabytkowych stodołach przeniesionych do Podlaskiego Muzeum Kultury Ludowej dzięki unijnemu dofinansowaniu w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podlaskiego na lata 2014-2020.
Kadencja Rady Muzeum trwa cztery lata. Przewodniczącym jest obecnie prof. Jan Święch – etnolog, antropolog kultury, dziekan Wydziału Historycznego Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jego zastępca to dr hab. Irena Matus z Uniwersytetu w Białymstoku, specjalistka w zakresie etnografii i folklorystyki. Członkami rady są: Jerzy Brzozowski – dyrektor Muzeum Okręgowego w Suwałkach, dr Tomasz Czerwiński – etnograf, autor wielu publikacji o tej tematyce, Stanisław Derehajło – wicemarszałek województwa podlaskiego, Urszula Kuczyńska – kierownik Skansenu Kurpiowskiego w Nowogrodzie, Dorota Łapiak – dyrektor Muzeum Rolnictwa w Ciechanowcu, dr Krystyna Stawecka – historyk, dr hab. Jarosław Szewczyk wykładowca na Wydziale Architektury Politechniki Białostockiej i prof. Wojciech Śleszyński – dyrektor Muzeum Pamięci Sybiru.

 

 

 

 

 

 


SĄSIEDZI ZE WSCHODU – dziennikarze i członkowie organizacji pozarządowych z Białorusi zainteresowani działalnością instytucji kultury w Polsce odwiedzili Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej. Spotkali się oko w oko z drapieżnymi mieszkańcami Ośrodka Edukacji Ekologicznej, zwiedzili wnętrza zabytkowych chałup, obejrzeli dwór Bobry Wielkiej. więcej

 

 

Białorusinów gościł Urząd Marszałkowski Województwa Podlaskiego. To nie pierwsza tego typu wizyta, ale po raz pierwszy celem było zaprezentowanie instytucji kultury finansowanych przez samorząd województwa.
W Podlaskim Muzeum Kultury Ludowej goście odwiedzili Ośrodek Edukacji Ekologicznej Sokolarnia. Mieli okazję nie tylko zobaczyć z bliska jego skrzydlatych mieszkańców i wysłuchać opowieści sokolników o zwyczajach ptaków drapieżnych i sów, ale też  podziwiać je w locie.
Białorusini zwiedzili też wnętrza chałup z Jacowlan i Starej Grzybowszczyzny, w których przygotowane są dwie wystawy stałe poświęcone dawnemu życiu mieszkańców podlaskiej wsi. Można tam zobaczyć zabytkowe meble, narzędzia i przedmioty codziennego użytku ze zbiorów Podlaskiego Muzeum Kultury Ludowej.
Najokazalszym i jednym z najstarszych budynków na terenie skansenu jest dwór z Bobry Wielkiej. Goście z Białorusi zakończyli wizytę w muzeum właśnie tam. Poznali historię zabytku, dowiedzieli się jak, dzięki dofinansowaniu z Unii Europejskiej, udało się przywrócić mu dawny blask.
Takie przyjazdy do Polski organizuje rodakom Fundacja Białoruski Dom z Warszawy, która powstała w grudniu 2010 roku po demonstracjach w Mińsku. Protestujący przeciwko fałszerstwom wyborczym na Białorusi zostali wówczas brutalnie rozpędzeni, wielu z nich trafiło do więzienia, a część działaczy białoruskiej opozycji demokratycznej przeniosła się do Polski. Fundacja po dziś dzień wspiera opozycję demokratyczną  na Białorusi, pełniąc równocześnie rolę centrum informacyjnego.

 

 

 

 

 


BRYCZKA WRACA Z PODRÓŻY Zabytkowa bryczka z kolekcji Podlaskiego Muzeum Kultury Ludowej wróciła z Niemczy w województwie dolnośląskim, gdzie odzyskała dawny blask. Po przejściu gruntownego remontu w zakładzie zajmującym się renowacją tego typu pojazdów, zajęła swoje dawne miejsce na wystawie „Środki transportu wiejskiego”. Będzie jej ozdobą. Przedsięwzięcie udało się dzięki dofinansowaniu z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. więcej

Wystawa „ Środki transportu wiejskiego” to przegląd pojazdów, których używali mieszkańcy podlaskiej wsi od końca XIX do połowy XX wieku. Są wśród nich, obok wozów czy sań, bryczki z okresu międzywojennego, typowe dla terenów północno-wschodniej Polski. Trafiły do muzeum w latach 80-tych i 90-tych ubiegłego stulecia. Dziś pozyskanie tego typu zabytków w terenie jest już praktycznie niemożliwe.
Większość bryczek z kolekcji Podlaskiego Muzeum Kultury Ludowej wymaga jednak gruntownej, a co za tym idzie – kosztownej renowacji. W tym roku, dzięki dofinansowaniu z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu „Wspieranie działań muzealnych”, do którego wkład własny zapewnia Urząd Marszałkowski Województwa Podlaskiego, udało się wyremontować jedną, tę najbardziej zniszczoną. To tak zwana bryczka wolantowa, czterokołowa ze składanym kozłem. Ma drewniane nadwozie, siedzenia tapicerowane jasnobrązowym sztruksem. Można było do niej zaprzęgać jednego lub dwa konie.  Do muzeum trafiła z miejscowości Łopusze w gminie Drohiczyn. Skonstruowana w okresie międzywojennym, służyła właścicielom jeszcze latach 50-tych XX wieku.
Z Niemczy bryczka przyjechała odmieniona. Wszystkie elementy metalowe zostały oczyszczone z rdzy,  zabezpieczone przed korozją i pomalowane. Konserwatorzy oczyścili i polakierowali konstrukcję drewnianą, połamane części wymienili na nowe. Pojazd zyskał nową tapicerkę. Dzięki docenionemu przez ministerstwo projektowi „Podróże (do) przeszłości”, będzie perłą w kolekcji zabytkowych środków transportu Podlaskiego Muzeum Kultury Ludowej.

 

 

 

 

 

 

 


KATARZYNKI I ANDRZEJKI W SKANSENIE czyli dobra zabawa dla wszystkich, którzy chcą poznać dawne zwyczaje towarzyszące imieninom Katarzyny i Andrzeja. To przede wszystkim wróżby, dzięki którym można się dowiedzieć, co niesie przyszłość. Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej zaprasza do wspólnego wróżenia grupy zorganizowane w czwartek 28 listopada i w piątek 29 listopada, w godzinach 9.00-13.00. więcej

 

„Dziś cień wosku Ci ukaże, co Ci życie niesie w darze”. To przysłowie ilustruje najbardziej znaną z  andrzejkowych wróżb. Potrzebna jest do niej miska z wodą, pokaźnych rozmiarów klucz i oczywiście wosk, który trzeba rozpuścić.  Wylany na wodę przez ucho klucza wosk zastyga i przybiera kształt, w którym można dojrzeć zdarzenia z przyszłości.
Inny zwyczaj, bez którego trudno wyobrazić sobie andrzejkowy wieczór, to zabawa w ustawianie butów. Można ją przeprowadzić tylko w większej grupie osób. Buty każdego z uczestników zabawy  ustawia się, jeden za drugim, od ściany do progu izby. Właściciel tego, który pierwszy dotrze do progu, najszybciej  stanie przed ołtarzem.
A jeśli chcemy się dowiedzieć, kto zostanie naszym przyjacielem na całe życie? Do tej wróżby też potrzebna jest miska z wodą, ale zamiast wosku każdy z uczestników zabawy dostaje patyczek. Patyczki trzeba wrzucić do wody. Te, które się połączą, oznaczają dozgonną przyjaźń.
Podczas zajęć w Podlaskim Muzeum Kultury Ludowej można będzie poznać te wszystkie wróżby, ale też dowiedzieć się wiele o zwyczajach, które towarzyszyły Andrzejkom i Katarzynkom przed laty. Na początku wróżby miały charakter wyłącznie matrymonialny. Kawalerowie wróżyli sobie na Katarzynki, panny na Andrzejki i wszyscy robili to w samotności. Z czasem święto przybrało formę spotkania młodzieży obojga płci, a przepowiadanie przyszłości objęło też inne dziedziny życia. Nie chodziło już wyłącznie o poznanie terminu ślubu, czy imienia przyszłego małżonka. Tak jest od lat. „Nalejcie wosku na wodę, poznacie swoją przygodę” to przysłowie znane już w epoce renesansu. Marcin Bielski przytoczył je w utworze  „Komedyja Justyna i Konstancyjej” i jest to prawdopodobnie pierwsza polska wzmianka o zwyczajach andrzejkowych.

Katarzynki i Andrzejki w Skansenie
Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej
28 -29 listopada 2019 r.
Godz. 9.00-13.00
Koszt: 11 zł/os. (Karta Dużej Rodziny – 50% zniżki)
Zapisy: tel.: 509 336 816, e-mail: edukacja@pmkl.pl

 

 

 

 

 

 

 


O POŻYTKACH Z LASU PŁYNĄCYCH opowiada nowa wystawa stała w Podlaskim Muzeum Kultury Ludowej. Pokazuje, jak silny był związek z lasem dawnych mieszkańców wsi. Las żywił, dawał drewno na opał i do budowy domów, dostarczał surowce wykorzystywane w przemyśle. Otwarcie wystawy „Dawne leśnictwo na Podlasiu” odbyło się w niedzielę 20 października o godz. 12.00. więcej

 

Autor wystawy, Przemysław Sianko, korzystając ze zbiorów Podlaskiego Muzeum Kultury Ludowej, potraktował temat kompleksowo. Pokazał, jak dawni mieszkańcy wsi korzystali z leśnego bogactwa, jakich używali sposobów i jakie tworzyli narzędzia, by pozyskać wszystko to, co las mógł im zaoferować.

Pogrupowałem eksponaty tematycznie, tak, by wyeksponować każdą z dziedzin dawnego leśnictwa – opowiada autor – każda z nich, począwszy od sadzenia i uprawy lasu, na wycince i zrywce drzew kończąc, ma w przestrzeni wystawienniczej własny odrębny sektor.

W części poświęconej sadzeniu i uprawie lasu znajdziemy maszyny pomocne w tworzeniu nowych drzewostanów, jak pług leśny czy pogłębiacz. Wśród eksponatów związanych z wycinką i zrywką  znalazły się między innymi:  piły ręczne, siekiery, topory, ale też haki do podnoszenia drzew, sanki zrywkowe czy lada.
Las, od zawsze będący dla człowieka źródłem pożywienia,  jest też, od wielu dziesięcioleci, miejscem pozyskiwania surowców wykorzystywanych w przemyśle. Na przykład żywicy, potrzebnej do wytworzenia terpentyny i kalafonii. Jak wyglądało żywicowanie drzew, jakich narzędzi używali ci, którzy się nim zajmowali? Wszystko to można na wystawie zobaczyć. Można dowiedzieć się też, jak z popiołu powstawał potaż – surowiec do wyrobu mydła i szkła, czy smoła drzewna. Tematom tym poświęcone są dwie części wystawy – żywiczarstwo i termiczny przerób drewna.
Trzy kolejne, wyszczególnione na wystawie dziedziny, związane są z jedną z najważniejszych funkcji, jakie pełnił dla człowieka las – zdobywaniem pożywienia. To łowiectwo, zbieractwo i bartnictwo. Mamy więc na wystawie między innymi: pułapki na zwierzęta, czerpaki do zbierania jagód czy kłody bartne.
Ekspozycja „Dawne leśnictwo na Podlasiu” została zaaranżowana w zabytkowej stodole z Czarnej Białostockiej, podarowanej Podlaskiemu Muzeum Kultury Ludowej przez tamtejsze nadleśnictwo. Przeniesienie i remont budynku był możliwy dzięki unijnemu dofinansowaniu w ramach programu „Rozbudowa Podlaskiego Muzeum Kultury Ludowej w celu zachowania dziedzictwa kulturowego – podniesienia atrakcyjności turystycznej regionu”.
Otwarciu wystawy w niedzielę, 20 października towarzyszyły warsztaty rodzinne zatytułowane „Skarby lasu”, podczas których, na podstawie gatunków rosnących na terenie skansenu, uczestnicy samodzielnie wykonali atlas drzew.

 

 

 

 

 

 

 

 

 


OŚRODEK WALK KONNYCH to nowa atrakcja Podlaskiego Muzeum Kultury Ludowej. Można się tu nauczyć jeździć konno, strzelać z łuku, poznawać historię polskiego oręża. Działalność ośrodka oficjalnie zainaugurowali podczas spotkania w skansenie: wicemarszałek województwa podlaskiego Stanisław Derehajło, dyrektor Podlaskiego Muzeum Kultury Ludowej  Artur Gaweł, Dariusz Wasilewski z Fundacji „Obowiązek Polski” i Michał Sanczenko z klubu AMM Archery. więcej

 

Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej współpracuje z Fundacją „Obowiązek Polski” i klubem AMM Archery od kilku lat. Efektem są organizowane na terenie skansenu wydarzenia z udziałem Podlaskiej Chorągwi Husarskiej i łuczników konnych. Właśnie tu odbywa się rokrocznie Dzień Tradycji Rzeczypospolitej, którego atrakcją są, między innymi, rekonstrukcje bitew i turnieje husarskie. Tu również, kilka razy w roku można oglądać zawody łucznictwa konnego z udziałem pasjonatów tego sportu z całego świata.
Ośrodek walk konnych w Podlaskim Muzeum Kultury Ludowej stanie się miejscem, w którym każdy może spróbować swoich sił nie tylko w dosiadaniu konia i strzelaniu z łuku. Oferta organizatorów ośrodka jest znacznie bogatsza. To między innymi: szkolenia i warsztaty z łucznictwa konnego, lekcje żywej historii, zajęcia z szermierki i posługiwania się włócznią, układanie koni. Wszystko to – w otoczeniu zabytkowej architektury skansenu, która, jak mówi dyrektor Podlaskiego Muzeum Kultury Ludowej Artur Gaweł, tworzy znakomity klimat do tego typu działalności.

 

 

 

 


„PAŁKA, ZAPAŁKA,DWA KIJE…”– początek znanej kiedyś wszystkim dzieciom rymowanki, wymyślonej do zabawy w chowanego, to tytuł projektu który Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej zrealizowało z myślą o najmłodszych. W tygodniu odbywały się zajęcia w przedszkolach, w niedzielę – 13 października, zaprosiliśmy do skansenu wszystkich: dzieci, rodziców, dziadków. Pod okiem instruktorów można było poznać, albo przypomnieć sobie, dawne gry i zabawy. Początek o godz. 12.00. więcej

Podróż w przeszłość rozpoczęła się zwiedzaniem wystawy „Dziecięce troski i beztroski. Dziecko w społeczności wiejskiej Podlasia na przełomie XIX i XX wieku”. W zabytkowej chałupie z Dąbrowy Moczydeł można oglądać, między innymi, zabawki wykonane z drewna czy kawałków tkaniny.
Później, do wspólnego spędzania czasu na świeżym powietrzu zaprosili pracownicy Wojewódzkiego Ośrodka Animacji Kultury: Agnieszka Jakubicz – instruktorka folkloru i Andrzej Grzybowski – akordeonista zespołu Kurpie Zielone. Przypomnieli tradycyjne ludowe gry, zabawy i tańce.
Na chętnych, którzy przynieśli ze sobą prowiant, czekało ognisko.
Niedzielny piknik rodzinny, którego uczestnicy mogli wejść na teren skansenu bezpłatnie,  jest częścią projektu „Pałka, zapałka, dwa kije…”, który Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej zrealizowało dzięki dofinansowaniu ze środków Narodowego Centrum Kultury w ramach Programu Bardzo Młoda Kultura. Partnerami były trzy przedszkola z gminy Wasilków. W dni powszednie odwiedzał je twórca ludowy Marek Szyszko, pod którego kierunkiem dzieci uczyły się wykonywać z gotowych elementów drewniane zabawki.

Piknik integracyjny „Pałka, zapałka, dwa kije…”
Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej
Termin: niedziela 13 października
Godzina: 12.00
Wstęp bezpłatny

 

 

 

 

 

 

 


JAK SMAKUJĄ PERŁY? Wybornie! „Perły” to nagrody w ogólnopolskim konkursie kulinarnym. Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej gościło tegoroczne podlaskie laureatki. W zabytkowej scenerii dworu z Bobry Wielkiej wicemarszałek województwa podlaskiego Stanisław Derehajło podziękował im za promocję regionu. Podczas takiego spotkania nie mogło się obejść bez degustacji zwycięskich potraw. więcej

 

 

Konkurs „Nasze Kulinarne Dziedzictwo – Smaki regionów” ma dziewiętnastoletnią historię. W tym roku kapituła konkursu doceniła najwyższą nagrodą – „Perłą” cztery podlaskie potrawy. Małgorzata Wojtach, właścicielka masarni Biebrzańskie Smaki w Szpakowie uznanie jurorów zyskała dzięki kiełbasie biebrzańskiej podsuszanej. Małgorzata Ostapowicz reprezentująca Agroturystykę Leśny Dworek w Kryłatce otrzymała nagrodę za miód majowy leśny. Monika Kosiorek-Olbryś  z Zajazdu Herbu Wielbut w Konarzycach zachwyciła rejabkiem czyli kurpiowską odmianą babki ziemniaczanej, a  Teresa Biziewska z Wigier okazała się mistrzynią pieczenia sękacza.
W rywalizacji kół gospodyń wiejskich znakomicie zaprezentowało się Koło Gospodyń Wiejskich z Olend w gminie Rudka. Podlaskie gospodynie zajęły czwarte miejsce w Polsce. Przygotowały na konkurs „oszukanego królika”, który jest tak naprawdę polędwiczką z dzika owiniętą mięsem mielonym. To tradycyjna potrawa wielkanocna. Jej nazwa miała zmylić dzieci, które niechętnie jadły dziczyznę.
Znakomite wyniki podlaskich mistrzów kuchni na ogólnopolskich konkursach kulinarnych to już tradycja. Dzięki nim województwo podlaskie ma już 46 „Pereł”. Niektórzy laureaci, jak Teresa Biziewska, otrzymali tę nagrodę więcej niż jeden raz.

 

 

 

 

 

 


BYĆ ALBO NIE BYĆ SOKOLNIKIEM Zainteresowani sokolnictwem ludzie z całej Polski wzięli udział w dwudniowym kursie – „Sokolnictwo, czy to dla mnie?”, który zorganizował „Ośrodek Edukacji Ekologicznej Sokolarnia” Podlaskiego Muzeum Kultury Ludowej. Uczestnicy warsztatów nie tylko dowiedzieli się co to takiego sokolnictwo, jaka jest jego historia i jakich gatunków ptaków używa się w tej sztuce. Mogli też spróbować swoich sił w pracy z ptakami drapieżnymi, czy wykonywaniu akcesoriów sokolniczych. więcej

W kursie „Sokolnictwo, czy to dla mnie” wzięło udział 10 osób. Przyjechali z różnych stron Polski, by pod okiem fachowców  z „Ośrodka Edukacji Ekologicznej Sokolarnia” rozwijać swoje zainteresowania. Niektórzy spośród uczestników interesują się ornitologią, inni historią. Warsztaty sokolnicze traktują jako kontynuację dotychczasowej pasji, ale też zupełnie nowe wyzwanie.
Podczas takiego kursu prowadzący starają się przekazać wiedzę sokolniczą od podstaw. Przybliżają samo pojęcie sokolnictwa, przedstawiają rys historyczny, opowiadają o gatunkach ptaków, których używa się w tej pięknej sztuce. Uczestnicy zapoznają się z zasadami bezpiecznego przetrzymywania ptaków oraz ich codziennymi potrzebami psychofizycznymi. Sokolnicy szczegółowo omawiają zasady żywienia ptaków. Naświetlają najczęściej występujące problemy zdrowotne. Podczas zajęć praktycznych – uczą, jak wykonywać podstawowe akcesoria sokolnicze potrzebne w codziennej pracy z ptakami drapieżnymi,  prezentują metody i zasady układania ptaków.
W Ośrodku Edukacji Ekologicznej Podlaskiego Muzeum Kultury Ludowej, oprócz sokołów, mieszka kilka gatunków sów. Uczestnicy kursu dowiadują się, w jaki sposób metody sokolnicze można wykorzystać w pracy z sowami.

 

 

 

 


SZKODNIKOM MÓWIMY NIE! i kupujemy nowoczesne urządzenie do ich zwalczania. Dostaliśmy dofinansowanie z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, które pozwoli wyposażyć naszą pracownię konserwatorską w system VELOXY.  Jest bezlitosny dla owadów i wszelkich organizmów, które niszczą zabytki. Nasze zbiory tkanin, czy rzeźb będą bezpieczne.więcej

 

VELOXY to skrótowiec, na który składają się początki trzech wyrazów: Very Low Oxygen. To po polsku: bardzo niski tlen. System polega na zamykaniu zabytkowych przedmiotów w szczelnych opakowaniach z folii, wypełnionych azotem. Pozostawia się w nich zabytki na trzy tygodnie. W tym czasie szkodniki giną. Taki proces nazywamy fumigacją od łacińskiego słowa fumigatio czyli dymienie. Przydaje się do konserwacji przedmiotów z drewna, wełny, skóry i papieru.
Urządzenie do fumigacji zabytków Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej kupi dzięki projektowi, który otrzymał dofinansowanie w ramach programu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego „Wspieranie Działań Muzealnych”. Tytuł projektu : ”Na ratunek zabytkom – zakup urządzeń do fumigacji oraz piaskowania zabytków na potrzeby pracowni konserwatorskiej”. Oprócz systemu VELOXY, wyposażenie pracowni wzbogaci się o nowy kompresor do zakupionej w ubiegłym roku piaskarki. Przy jej pomocy można czyścić zabytkowe przedmioty z metalu szkła czy kamienia. Obydwa urządzenia pomogą nam ratować zabytki jeszcze w tym roku.

 

 

 


DO (RĘKO) DZIEŁA! W pierwszą niedzielę października, w Podlaskim Muzeum Kultury Ludowej było twórczo, barwnie i ludowo. Temat wyjątkowo urozmaiconych warsztatów – tkactwo i etnodizajn. Można było własnoręcznie utkać zakładkę do książki, bransoletkę albo podstawkę pod kubek, namalować ludowy wzór na płóciennej torbie. więcej

 

Tradycyjnych tkanin mamy w Podlaskim Muzeum Kultury Ludowej imponującą kolekcję. Ich część można podziwiać na wystawach w dworze z Bobry Wielkiej.  Te większe – głównie dywany dwuosnowowe, są częścią wystawy stałej „Sztuka Ludowa Podlasia”, te mniejsze – krajki, stały się tematem wystawy czasowej, otwartej kilka tygodni temu.
Podczas najbliższej Rodzinnej Niedzieli w Skansenie można było nie tylko zwiedzić obydwie wystawy, ale też spróbować swoich sił w rękodziele. Każdy z uczestników wybrał sobie temat zajęć. Mogła to być krajka. Wykonanie tak długich pasów tkaniny, jak te, które dawniej zdobiły strój mieszkańców podlaskiej wsi, zajmuje wiele czasu. Ale tą samą techniką można utkać bransoletkę, czy zakładkę do książki, a jeśli nauka nie pójdzie w las, zdobyte na warsztatach umiejętności przydadzą się podczas długich, jesiennych  i zimowych wieczorów. Podobnie jest z tkaniem na ramce. Niewielka makatka, która powstała na zajęciach, może służyć jako podstawka pod kubek, ale jeśli ktoś połknął tkackiego bakcyla, nic nie stoi na przeszkodzie, by w przyszłości stał się twórcą gobelinów.
Było też coś dla tych, którzy lubią folklor, ale we współczesnym wydaniu. Etnodizajn. Na zajęciach można było własnoręcznie ozdobić płócienną torbę wzorami inspirowanymi sztuką ludową: detalami zdobniczymi z drewnianych domów, czy fragmentami wzorów widocznych na tkaninach dwuosnowowych.

Rodzinna Niedziela w Skansenie
Do (ręko) dzieła!
Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej
Termin: niedziela, 6 września 2019 r.
Godz.:12.00
Koszt: 10 zł/os.
Zapisy: tel.: 509 336 816 lub 85 743 60 82 w. 24,
e-mail: edukacja@pmkl.pl

 

 

 

 

 

 

 

 


URSUS WYPIERA KONIA „Mechanizacja rolnictwa na podlaskiej wsi” to nowa wystawa stała w Podlaskim Muzeum Kultury Ludowej poświęcona mechanizacji zbioru zbóż i traw w gospodarstwie rolnym na Podlasiu. Pokazuje postęp, jaki dokonał się w tej dziedzinie w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych ubiegłego stulecia. Wśród zaprezentowanych we wnętrzu zabytkowej stodoły maszyn i urządzeń znalazły się między innymi: ciągnik Ursus C 330, silnik spalinowy do napędu maszyn rolniczych, grabie sprężynowe czy młocarnia. więcej

Po zakończeniu II wojny światowej na Podlasiu jeszcze długo dominowały narzędzia ręczne, a źródłem siły pociągowej były konie. Zmiany nadeszły pod koniec lat pięćdziesiątych, a ponieważ w Polsce Ludowej priorytetem dla władz były gospodarstwa państwowe, właśnie tam trafiała większość maszyn i urządzeń rolniczych. Mniej więcej dekadę później ze zdobyczy techniki zaczęli korzystać także rolnicy indywidualni.
Nowa wystawa stała w Podlaskim Muzeum Kultury Ludowej prezentuje maszyny, które weszły wówczas do użytku przy zbiorach zbóż i traw.

Postanowiłem skupić się wyłącznie na prezentacji maszyn produkcji krajowej – mówi autor wystawy Hubert Czochańskito na przykład żniwiarka „Przodownica” z 1962 roku, w produkcji której specjalizowała się Fabryka Maszyn Żniwnych w Płocku, czy najbardziej okazały wśród eksponatów nie tylko ze względu na gabaryty, ale też stan zachowania, ciągnik Ursus C 330 z 1975 roku. Do  muzeum przyjechał z gospodarstwa w Radźkach niedaleko Narwi.

Na wystawie znalazły się także: młocarnia (maszyna służąca do oddzielania nasion zbóż od słomy) wyprodukowana w Sławieńskich Zakładach Przemysłu Terenowego w Darłowie, niezbędny przy sianokosach przetrząsacz widłowy z Pilskiego Przedsiębiorstwa Sprzętu Rolniczego w Pile, czy grabie sprężynowe z Fabryki Maszyn Rolniczych „Jawor”. Wszystkie trzy urządzenia trafiły do gospodarstw rolnych na Podlasiu pod koniec lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku.
Całość wystawy uzupełniają plansze z opisami zmian w konstrukcji maszyn i urządzeń rolniczych, a także grafiki pokazujące zasady ich działania.
Wystawę można oglądać w zabytkowej stodole z Redut wyremontowanej dzięki dotacji unijnej w ramach projektu „Rozbudowa Podlaskiego Muzeum Kultury Ludowej w celu zachowania dziedzictwa kulturowego – podniesienia atrakcyjności turystycznej regionu”.
Otwarcie wystawy „Mechanizacja rolnictwa na podlaskiej wsi” miało miejsce 22 września 2019 r. o godzinie 12.00.

 

 

 

 


ZŁÓŻ SWÓJ WÓZ!… podczas Rodzinnej Niedzieli w Skansenie 22 września. Zajęcia edukacyjne towarzyszyły otwarciu wystawy „Mechanizacja rolnictwa na podlaskiej wsi”. Uczestnicy wzięli udział w warsztatach, podczas których, z gotowych elementów, zbudowali miniaturę drewnianego wozu. więcej

 

 

„Od konika karego do mechanicznego” to hasło „Rodzinnej Niedzieli w Skansenie”, związanej tematycznie z nową wystawą stałą w Podlaskim Muzeum Kultury Ludowej. Po zapoznaniu się z eksponatami i wysłuchaniu opowieści autora, Huberta Czochańskiego o postępie, jaki dokonał się w mechanizacji zbioru zbóż i traw na Podlasiu w drugiej połowie XX wieku, uczestnicy wzięli udział w warsztatach. Były wyjątkowe! Każda z rodzin otrzymała zestaw drewnianych elementów, z których własnoręcznie zbudowała, a następnie pomalowała drewniany wóz.

Rodzinna Niedziela w Skansenie
Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej
niedziela 22 września godz. 12.00
Koszt: 10 zł/os.
Zapisy:
e-mail: edukacja@pmkl.pl,
tel.: 509 336 816 lub 85 743 60 82 w. 24

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


ŚWIST STRZAŁ I CWAŁ. W sobotę i niedzielę (21 i 22 września) w Podlaskim Muzeum Kultury Ludowej można było podziwiać rywalizację łuczników konnych z Polski i zagranicy. Wlczyli o zwycięstwo na torze polskim. To konkurencja wyjątkowo widowiskowa. Zawodnik musi nie tylko pokonać wiele ustawionych na trasie przeszkód, ale też oddawać strzały w różnych kierunkach. więcej

 

Tor polski wymyślili kilka lat temu zawodnicy z Podlasia.  Dziś jest już oficjalną konkurencją na mistrzostwach świata w łucznictwie konnym. Jest nie tylko dłuższy niż tor węgierski czy koreański, ale też zdecydowanie bardziej widowiskowy. Odtwarza warunki bojowe lub polowanie z łukiem. Pędzącego konno łucznika czekają na trasie liczne zakręty i tarcze ustawione w nietypowych miejscach, w taki sposób, by strzały padały we wszystkich kierunkach.
Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej nie po raz po raz pierwszy stało się scenerią Polish Track Competition. Od kilku lat przyjeżdżają tu łucznicy konni z całego świata. Tym razem można było podziwiać umiejętności zawodników z Litwy czy Finlandii i oczywiście Polaków, którzy należą do światowej czołówki. Anna Sokólska, Podlasianka jest najlepsza na świecie wśród uprawiających tę dyscyplinę kobiet.
W zawodach wzięło udział kilkunastu łuczników. Organizatorem jest Klub AMM Archery. Popisy łuczników konnych w Podlaskim Muzeum Kultury Ludowej można było oglądać w sobotę (21 września) od godz. 10.00 do 17.00 i niedzielę (22 września) od godz. 10.00 do 15.00.          

 

 

 


BABIE LATO W SKANSENIE Jeśli ktoś zapomniał, „jak to ze lnem było”, jest okazja by sobie przypomnieć. Ta cenniejsza niż złoto roślina jest tematem „Babiego lata w skansenie”. Ci, którzy do nas przyjeżdżają, dowiadują się, jak z ziaren rodzi się surowiec do wytwarzania tkanin, jak wygląda jego tradycyjna obróbka, własnoręcznie wykonują lnianą zabawkę. Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej zaprasza od 23 do 27 września 2019 r. w godzinach: 9.00-14.00. więcej


 

„Babie lato w skansenie” jest imprezą cykliczną, którą Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej organizuje rokrocznie na powitanie jesieni. To spotkanie z tradycją organizowane z myślą o dzieciach i młodzieży ze szkół, i przedszkoli. Tym razem głównym bohaterem będzie len.
O lnie, jego wartości i zastosowaniu, pięknie napisała Maria Konopnicka i właśnie jej bajkę „Jak to ze lnem było” można usłyszeć na zajęciach w skansenie. Usłyszeć w mistrzowskim wykonaniu! Przekazania i interpretacji słów poetki podjął się Mateusz Tymura – znany białostocki aktor, reżyser teatralny i muzyk.
Bajka Marii Konopnickiej ma ponad sto lat. Opisana w niej tradycyjna obróbka lnu to zajęcie mało już dziś popularne, ale na szczęście, nie przez wszystkich zapomniane. Maria Zawadzka i Helena Litwińczuk potrafią z wysuszonych łodyg wyczarować przędzę i w trakcie „Babiego lata w skansenie” pokazują, jak to się robi.
Jest też pokaz tkania na krosnach i prezentacja lnianych przedmiotów z kolekcji Podlaskiego Muzeum Kultury Ludowej: ręczników, elementów stroju ludowego, jak damskie i męskie koszule czy fartuchy. Wszystko to jest gwarancją zdobycia solidnej porcji wiedzy i niezapomnianych wrażeń, a pamiątką z tegorocznego „Babiego lata w skansenie”, którą każdy uczestnik zabiera ze sobą do domu, jest lniana zabawka, własnoręcznie wykonana podczas warsztatów.
Stałym bywalcom nie trzeba przypominać, że na wycieczkę do skansenu zawsze warto zabrać ze sobą jedzenie. Na chętnych, jak zwykle, czeka ognisko.

„Babie lato w skansenie”
Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej
Termin: 23-27 września 2019 r.
godz.: 9.00 -14.00
Koszt: 17 zł/os.
Zapisy:
tel.: 509 336 816 lub 85 743 60 82 w. 24
e-mail: edukacja@pmkl.pl

 

 

 

 

 

 

 


PODLASKIE ZIOŁAMI PACHNĄCE – za nami ostatni w tym roku festyn etnograficzny w Podlaskim Muzeum Kultury Ludowej. Tematem były zioła. 8 września w godz. 11.00-17.00 można było nasycić się smakiem i zapachem ziół, zdobyć wiedzę o zastosowaniu roślin zielarskich we współczesnej kuchni i medycynie, poznać ich znaczenie w tradycji ludowej. Podczas imprezy nie zabrakło muzyki i kiermaszu regionalnych potraw.  więcej

Siła drzemiąca w ziołach to ich właściwości lecznicze, aromat i smak. Mamy je w zasięgu ręki, ale żeby w pełni wykorzystać zalety roślin zielarskich, potrzebna jest wiedza. Dlatego Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej, co roku, organizuje imprezę plenerową „Podlaskie ziołami pachnące” poświęconą tradycjom zielarskim Podlasia.
Tradycyjna podlaska kuchnia, to kuchnia ziołami pachnąca: rozmarynem i tymiankiem, chętnie dodawanymi do mięs, miętą, z której można przyrządzać nie tylko orzeźwiający napar, ale też aromatyczne desery i sosy, lubczykiem – znakomitą przyprawą do zup. Warto się przekonać, jak (dodawane umiejętnie) wzbogacają smak i zapach potraw, czy nalewek o działaniu leczniczym.
Zioła, stosowane od wieków w medycynie ludowej, mogą złagodzić każdą dolegliwość. Nasze prababki do leczenia problemów z żołądkiem używały piołunu. Choroby skóry leczyły okładami z rumianku. Rany przemywały naparem z pokrzywy.
Nic dziwnego, że przy tylu zaletach, zioła stały się ważnym elementem ludowej tradycji. Nasi przodkowie przypisywali im magiczną moc. Stały się częścią obrzędowości. Rośliny, poświęcone przez księdza w czasie Oktawy Bożego Ciała albo Święta Matki Boskiej Zielnej, miały chronić dom przed uderzeniem pioruna, zboże przed żarłocznością gryzoni, zwierzęta domowe i uprawy – przed złymi mocami.
Festyn Podlaskie Ziołami Pachnące był kolejną okazją by poznać bliżej podlaskie zioła i ich zastosowanie. Można było wziąć udział w warsztatach kulinarnych, obejrzeć żywą pasiekę, uzupełnić zapasy miodu, kupić zioła i produkty regionalnej kuchni.
Imprezie towarzyszyło, otwarcie wystawy plenerowej Artura Gawła poświęconej drewnianej architekturze sakralnej oraz wystawy „Krajka w domu i w muzeum” Aleksandry Pluty  w ramach Europejskich Dni Dziedzictwa. Na scenie odbywał się Przegląd Kapel i Śpiewaków Ludowych Województwa Podlaskiego „W poszukiwaniu i przekazywaniu folkloru”. Współorganizatorem imprezy był Wojewódzki Ośrodek Animacji Kultury w Białymstoku.

Impreza plenerowa
„Podlaskie Ziołami Pachnące”
Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej
8 września 2019 r. (niedziela)
godz. 11.00-17.00
wstęp – 3 zł/os.

PROGRAM:

11.00 – Rozpoczęcie festynu
11.30 – Otwarcie wystawy plenerowej wystawy fotograficznej „Drewniana architektura sakralna na Podlasiu”
11.45 -14.15 – Przegląd Zespołów, Kapel i Śpiewaków z województwa Podlaskiego
12.30 – Otwarcie wystawy krajek w Dworze z Bobry Wielkiej
13.00 – warsztaty wykonywania krajek
12.00, 14.00, 16.00 – Warsztaty wykonywania naturalnych kosmetyków
11.00, 13.00, 15.00 – Warsztaty kulinarno- etnograficzne „Zastosowanie miodu i ziół w tradycyjnej kuchni Podlasia”
14.30 – występ zespołu „Rodyna” (laureaci ubiegłorocznego przeglądu w kategorii zespołów śpiewaczych)
15.00 – występ zespołu „Kompania Męska” (laureaci przeglądu 2018)
15.30 – Ogłoszenie wyników przeglądu Kapel i Śpiewaków Ludowych
16.00 – Występ zespołu „Klekociaki”

PONADTO:

– sprzedaż ziół, miodów, potraw regionalnych i rękodzieła ludowego
– spotkanie z pszczelarzem i „żywą pasieką”
– zwiedzanie wystawy pszczelarskiej
– warsztaty wykonywania świec

Wystawę „Krajka w domu i muzeum” dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.

 

 

 

 

 


DREWNIANA ARCHITEKTURA SAKRALNA NA PODLASIU Charakterystyczne dla krajobrazu Podlasia drewniane świątynie różnych wyznań, uwiecznione na fotografiach dr Artura Gawła, można oglądać w Podlaskim Muzeum Kultury Ludowej. Autor przygotował wystawę plenerową, na którą składa się ponad trzydzieści wielkoformatowych zdjęć. Na nich: kościoły, cerkwie, meczety i molenny  Otwarcie wystawy – 8 września, o godzinie 11.30 podczas festynu „Podlaskie Ziołami Pachnące. więcej

Najstarszym zachowanym do dziś obiektem drewnianej architektury sakralnej w województwie podlaskim jest kościół w Kamiennej Starej koło Dąbrowy Białostockiej z około 1610 roku, który wzniesiono jako kaplicę dworską rodu Wiesiołowskich. W XVIII wieku zbudowano wszystkie pozostałe prezentowane na wystawie świątynie katolickie, a więc w Ciborach-Kołaczkach (pierwotnie wzniesiona w Zawadach), Kalinówce Kościelnej, Ostrożanach, Milejczycach i Narwi.

Dlatego mają wiele wspólnych elementów architektonicznych – mówi autor wystawy –  To prostota bryły i charakterystyczny dla tego okresu na Podlasiu, jednokalenicowy dach obejmujący nawę, prezbiterium i zakrystię  

Obok wymienionych wyżej obiektów sakralnych Kościoła katolickiego, na fotografiach znalazły się dzwonnice o konstrukcji szkieletowej, z czterospadowym dachem i kościół przeniesiony do Muzeum Rolnictwa w Ciechanowcu z pobliskich Bogut, wzniesiony w XIX wieku. Wśród prezentowanych na wystawie cerkwi najstarsza, z 1785 roku, w Szczytach-Dzięciołowie była do I połowy XIX wieku świątynią unicką. Pozostałe cerkwie w Michałowie, Nowej Woli, Puchłach i Juszkowym Grodzie wybudowano na początku XX wieku w stylu określanym jako rosyjski lub nowobizantyjski. Podstawową ich cechą jest pięć kopuł wieńczących korpus świątyni zbudowany na planie krzyża greckiego. Na wystawie pokazano też dwie molenny – w Gabowych Grądach i Wodziłkach, które są świątyniami staroobrzędowców. Wyjątkowe znaczenie historyczne w skali całego kraju mają dwa meczety zachowane w Bohonikach i Kruszynianach, które wpisane zostały na listę Pomników Historii.
Komponując wystawę dr Artur Gaweł skupił się na pokazaniu budynków w całości. Możemy zobaczyć jak prezentują się z zewnątrz, ale też zajrzeć do środka. Autor miał z czego wybierać. Fotografowaniem drewnianej architektury Podlasia zajmuje się od trzydziestu lat. Jego prywatne fotograficzne archiwum to kilkadziesiąt tysięcy zdjęć.

Drewniane budownictwo na Podlasiu należy do najcenniejszych wartości kulturowych tworzących tożsamość regionu – podkreśla dr Artur Gaweł – Jego zróżnicowanie i bogactwo jest wynikiem wielowiekowego rozwoju. Z drewna wznoszono budynki mieszkalne i gospodarcze w zagrodach wiejskich, zabudowania dworskie, budynki przemysłowe (wiatraki, młyny wodne, olejarnie, kuźnie, folusze, tartaki), jak również obiekty użyteczności publicznej, jak ratusze, karczmy, czy też szkoły. Z drewna budowano także obiekty sakralne, takie jak kościoły, cerkwie, molenny, meczety i bóżnice. Warto to wszystko utrwalać, bo czas nie jest sprzymierzeńcem drewnianej architektury.  

Dr Artur Gaweł jest etnografem, absolwentem Uniwersytetu Jagiellońskiego. Od ponad trzydziestu lat mieszka na Białostocczyźnie, od trzech jest dyrektorem Podlaskiego Muzeum Kultury Ludowej.

 

 

 

 

 

 

 


„KRAJKA W DOMU I W MUZEUM” to tytuł wystawy, na której otwarcie odbyło się w Podlaskim Muzeum Kultury Ludowej 8 września 2019 r. o godz. 12.30, podczas festynu „Podlaskie Ziołami Pachnące”.  Autorką jest Aleksandra Pluta. We wnętrzach zabytkowego dworu można przekonać się, jak wielkie jest bogactwo wzorów i barw tych niewielkich pasków tkaniny, dowiedzieć się do czego służą.  więcej

 

Tkany pas w kulturze Słowian i innych grup etnicznych zamieszkujących południowo-wschodnie wybrzeża Bałtyku  pojawił się bardzo dawno, łącząc praktyczne funkcje ze znaczeniem symbolicznym. Po dziś dzień zajmuje ważne miejsce w tradycji białoruskiej, litewskiej, łotewskiej czy estońskiej, jako charakterystyczna część ubioru ludowego, a nawet materialny przejaw identyfikacji narodowej. Krajki w Polsce nie przyjęły tej ostatniej roli, jak również nie stały się dokładnym obiektem badań i analiz etnograficznych, pozostając w cieniu innych, z pozoru bardziej imponujących wyrobów tkackich.
Prezentowane na wystawie pasy pochodzą w zdecydowanej większości z terenów powiatu sokólskiego w województwie podlaskim.  W gwarze nazywano je pojasami lub pajasami.  Dzięki bogactwu kolorów, technice wykonania i liczbie wyróżniają się wśród krajek  z innych części regionu. Właśnie na Sokólszczyźnie,  w świadomości mieszkańców przetrwała umiejętność ich tkania, którą udało się odtworzyć dzięki badaniom prowadzonym przez tkaczkę Edytę Wiśniewską, kontynuowanym przez Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej.
Wystawa jest elementem szerzej zakrojonego projektu poświęconego krajce, który dofinansował Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, ze środków pochodzących  z Funduszu Promocji Kultury. Poprzedziły ją kwerendy w Państwowym Muzeum Etnograficznym w Warszawie, Muzeum Etnograficznym w Krakowie, Muzeum Etnograficznym w Toruniu oraz badania w terenie. Ekspozycja przedstawia zarówno eksponaty muzealne i dokumenty ze zbiorów Podlaskiego Muzeum Kultury Ludowej, jak też wyniki kwerend w muzeach i badań terenowych.
Termin wernisażu, a także towarzyszących mu warsztatów wykonywania krajek nie był przypadkowy.  8 września zainaugurowaliśmy w województwie podlaskim Europejskie Dni Dziedzictwa, których hasłem  jest w tym roku „Polski splot”.
Wystawę można oglądać w najokazalszym z zabytków na terenie skansenu, odnowionym dzięki dofinansowaniu Unii Europejskiej w ramach projektu „Remont dworu z Bobry Wielkiej wraz z zagospodarowaniem wnętrz na terenie Podlaskiego Muzeum Kultury Ludowej”.

 

 

 

 

 

 

 


DZIEŃ TRADYCJI RZECZYPOSPOLITEJ – „Husaria kontra Tatarzy”, w Podlaskim Muzeum Kultury Ludowej, za nami. Przez dwa dni można było podziwiać popisy husarzy, ich umiejętności jeździeckie i kunszt we władaniu bronią. Ukorornowaniem przedsięwzięcia, w niedzielę o godz. 16.00, była rekonstrukcja bitwy pod Hodowem z 1694 roku, nazywanej polskimi Termopilami. więcej

 

Dzień Tradycji Rzeczypospolitej ma już dziewięcioletnią historię. Po raz drugi gospodarzem wydarzenia, które organizuje rokrocznie Fundacja Obowiązek Polski, było Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej. W tym roku żywa lekcja siedemnastowiecznej historii Polski trwała dwa dni. Sobota 31 sierpnia dała przedsmak wydarzeń niedzielnych. O 15.30 organizatorzy przeprowadzili Trójbój Kawalerii Historycznej, po nim – gawędę o bitwie pod Hodowem. Rekonstrukcja tej właśnie bitwy była ukoronowaniem całego przedsięwzięcia. Przypomniała wojnę polsko-turecką 1683–1699, którą rozpoczęła odsiecz wiedeńska Jana III Sobieskiego. Latem 1694 roku wojska polskie i tatarskie starły się pod Hodowem. Mimo ogromnej dysproporcji sił, z powodu której bitwa jest nazywana polskimi Termopilami, nasze wojsko zmusiło wroga do odwrotu.

Przed rekonstrukcją bitwy pod Hodowem, w samo południe, rozpoczęło się widowisko historyczno-edukacyjne w trakcie którego zmożńa było zobaczyć między innymi prezentację XVII-wiecznego wojska Rzeczypospolitej, pokaz sprawności łuczników konnych, czy pokaz szermierki szablą bojową. O 14.00 rozpoczął się I Ogólnopolski Podlaski Turniej Husarski im. Stefana Mikołaja Branickiego. W trakcie IX Dnia Tradycji Rzeczypospolitej w Podlaskim Muzeum Kultury ludowej, można było zobaczyć również: popisy jeździeckie pocztu dam husarskich, taniec staropolski i skrzydlatych mieszkańców Ośrodka Edukacji Ekologicznej Sokolarnia.

Dzień Tradycji Rzeczypospolitej
„Husaria kontra Tatarzy”
Sobota, 31 sierpnia 2019 r.,
godz. 15.30–20.00       
Niedziela, 1 września
godz. 12.00-18.00 

 

 

 

 

 

 


TATARSKIE BIOGRAFIE. Badacze tatarskich życiorysów, naukowcy z polskich i zagranicznych wyższych uczelni biorą udział w XXI Letniej Akademii Wiedzy o Tatarach, której gospodarzem, przez dwa dni (23 i 24 sierpnia), jest Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej. Tytuł tegorocznej konferencji to „Tatarskie biografie. Indywidualne losy – ich wpływ na budowanie i podtrzymywanie tożsamości grupy”. więcej

Letnia Akademia Wiedzy o Tatarach to przedsięwzięcie, które organizuje rokrocznie Związek Tatarów Rzeczypospolitej Polskiej we współpracy z Podlaskim Muzeum Kultury Ludowej oraz Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji. W tym roku wszystkie wykłady i dyskusje odbywają się we wnętrzach dworu z Bobry Wielkiej, jednego z najstarszych zabytków na terenie skansenu.
Przyjechało trzynaścioro prelegentów z wyższych uczelni z Polski, Białorusi i Rosji. Tym razem przedmiotem ich badań były przede wszystkim indywidualne losy ludzi, którzy odegrali w społeczności tatarskiej ważną rolę. To między innymi Olga Leila Piotrowicz, artystka, wychowanka Wileńskiej Akademii Sztuk Pięknych, czy inżynier, konstruktor silników lotniczych ale też piłkarz i hokeista Aleksander Tupalski.
Otwarcie konferencji „Tatarskie biografie. Indywidualne losy- ich wpływ na budowanie i podtrzymywanie tożsamości grupy” w ramach XXI Letniej Akademii Wiedzy o Tatrach – w piątek, 23 sierpnia o godz. 14.00. W sobotę, 24 sierpnia można się przysłuchiwać wykładom i wziąć udział w dyskusji w godzinach 10.00 – 14.00.

 

 

 

 

 

 

 


WITAJ SZKOŁO! Tydzień przed końcem wakacji zabytkowa szkoła z Kalinowa-Solek przypomni sobie czasy, kiedy jej klasy tętniły życiem. Zapraszamy całe rodziny. Będą warsztaty kaligrafii, pisania gęsim piórem i stalówką, własnoręczne wykonywanie kalendarzy szkolnych i planów lekcji w stylu etno oraz zwiedzanie wystawy opowiadającej o dawnej szkole. Rodzinna Niedziela pod hasłem „Witaj szkoło” – 25 sierpnia, o godz. 12.00 w Podlaskim Muzeum Kultury Ludowej. więcej

Już samo zwiedzanie szkoły przeniesionej do skansenu z Kalinowa-Solek jest niezapomnianą podróżą w czasie. Dwie sale zajmuje wystawa związana tematycznie z tym właśnie miejscem. Można zobaczyć, jak wyglądały klasy w wiejskiej szkole kilkadziesiąt lat temu. Wśród zgromadzonych na wystawie przedmiotów znalazły się między innymi: ławki z charakterystycznymi otworami na kałamarze, drewniane liczydła i piórniki, szkolne regały z pomocami naukowymi.
Część wystawy poświęcona jest historii szkoły w Kalinowie-Solkach. Składają się na nią dokumenty: stare dzienniki, zeszyty, czy świadectwa mieszkańców gminy Kulesze Kościelne, którzy uczęszczali do tej właśnie podstawówki.
Ale oglądanie wystawy to tylko jedna z wielu atrakcji zbliżającej się Rodzinnej Niedzieli w Skansenie. W jej trakcie każdy będzie mógł spróbować swoich sił w kaligrafii, sprawdzić – jak pisało się gęsim piórem czy stalówką, przygotować się do nadchodzącego wielkimi krokami roku szkolnego, wykonując etno-kalendarz lub plan lekcji. A ponieważ wakacje trwają, warto korzystać z pogody na świeżym powietrzu. Dla chętnych, którzy przyniosą ze sobą coś do jedzenia, rozpalimy ognisko.

 

Rodzinna Niedziela „Witaj Szkoło”
Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej
Termin: 25 sierpnia 2019 r.
Godzina: 12.00
Koszt: 10 zł/os.
Zapisy – tel.: 509 336 816, 85 743 60 82 w. 24,
e-mail: edukacja@pmkl.pl