TATARSKIE BIOGRAFIE. Badacze tatarskich życiorysów, naukowcy z polskich i zagranicznych wyższych uczelni biorą udział w XXI Letniej Akademii Wiedzy o Tatarach, której gospodarzem, przez dwa dni (23 i 24 sierpnia), jest Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej. Tytuł tegorocznej konferencji to „Tatarskie biografie. Indywidualne losy – ich wpływ na budowanie i podtrzymywanie tożsamości grupy”. więcej

Letnia Akademia Wiedzy o Tatarach to przedsięwzięcie, które organizuje rokrocznie Związek Tatarów Rzeczypospolitej Polskiej we współpracy z Podlaskim Muzeum Kultury Ludowej oraz Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji. W tym roku wszystkie wykłady i dyskusje odbywają się we wnętrzach dworu z Bobry Wielkiej, jednego z najstarszych zabytków na terenie skansenu.
Przyjechało trzynaścioro prelegentów z wyższych uczelni z Polski, Białorusi i Rosji. Tym razem przedmiotem ich badań były przede wszystkim indywidualne losy ludzi, którzy odegrali w społeczności tatarskiej ważną rolę. To między innymi Olga Leila Piotrowicz, artystka, wychowanka Wileńskiej Akademii Sztuk Pięknych, czy inżynier, konstruktor silników lotniczych ale też piłkarz i hokeista Aleksander Tupalski.
Otwarcie konferencji „Tatarskie biografie. Indywidualne losy- ich wpływ na budowanie i podtrzymywanie tożsamości grupy” w ramach XXI Letniej Akademii Wiedzy o Tatrach – w piątek, 23 sierpnia o godz. 14.00. W sobotę, 24 sierpnia można się przysłuchiwać wykładom i wziąć udział w dyskusji w godzinach 10.00 – 14.00.

 

 

 

 

 

 

 


WITAJ SZKOŁO! Tydzień przed końcem wakacji zabytkowa szkoła z Kalinowa-Solek przypomni sobie czasy, kiedy jej klasy tętniły życiem. Zapraszamy całe rodziny. Będą warsztaty kaligrafii, pisania gęsim piórem i stalówką, własnoręczne wykonywanie kalendarzy szkolnych i planów lekcji w stylu etno oraz zwiedzanie wystawy opowiadającej o dawnej szkole. Rodzinna Niedziela pod hasłem „Witaj szkoło” – 25 sierpnia, o godz. 12.00 w Podlaskim Muzeum Kultury Ludowej. więcej

Już samo zwiedzanie szkoły przeniesionej do skansenu z Kalinowa-Solek jest niezapomnianą podróżą w czasie. Dwie sale zajmuje wystawa związana tematycznie z tym właśnie miejscem. Można zobaczyć, jak wyglądały klasy w wiejskiej szkole kilkadziesiąt lat temu. Wśród zgromadzonych na wystawie przedmiotów znalazły się między innymi: ławki z charakterystycznymi otworami na kałamarze, drewniane liczydła i piórniki, szkolne regały z pomocami naukowymi.
Część wystawy poświęcona jest historii szkoły w Kalinowie-Solkach. Składają się na nią dokumenty: stare dzienniki, zeszyty, czy świadectwa mieszkańców gminy Kulesze Kościelne, którzy uczęszczali do tej właśnie podstawówki.
Ale oglądanie wystawy to tylko jedna z wielu atrakcji zbliżającej się Rodzinnej Niedzieli w Skansenie. W jej trakcie każdy będzie mógł spróbować swoich sił w kaligrafii, sprawdzić – jak pisało się gęsim piórem czy stalówką, przygotować się do nadchodzącego wielkimi krokami roku szkolnego, wykonując etno-kalendarz lub plan lekcji. A ponieważ wakacje trwają, warto korzystać z pogody na świeżym powietrzu. Dla chętnych, którzy przyniosą ze sobą coś do jedzenia, rozpalimy ognisko.

 

Rodzinna Niedziela „Witaj Szkoło”
Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej
Termin: 25 sierpnia 2019 r.
Godzina: 12.00
Koszt: 10 zł/os.
Zapisy – tel.: 509 336 816, 85 743 60 82 w. 24,
e-mail: edukacja@pmkl.pl

 

 

 

 

 


WĄTKIEM MALOWANE PASIAKI TKANE. Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej serdecznie 18 sierpnia o godzinie 12 i 14.00 na kolejne spotkanie w ramach Rodzinnej Niedzieli. Tym razem zajmiemy się tematem tkactwa ludowego: zaprosimy na opowieść o tkaninie ludowej, zwiedzimy wystawę „Sztuka Ludowa Podlasia” i każdy uczestnik będzie mógł samodzielnie wykonać tkaninę na ramkach tkackich. Na zakończenie zaprosimy na ognisko. UWAGA! Prowiant we własnym zakresie!
więcej

Koszt uczestnictwa wynosi 9 zł/os.

Czas trwania to około 120 min.

Do zobaczenia!

 


Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej ponownie  włączyło się w obchody Wielkiego Dnia Pszczół. W niedzielę 11 sierpnia 2018  można było wziąć udział w terenowej grze edukacyjnej z nagrodami, samodzielnie zrobić świeczkę z cienkiego plastra wosku czyli węzy, zwiedzić wystawę poświęconą historii bartnictwa i pszczelarstwa, spróbować tegorocznych miodów z podlaskiej pasieki.

 

więcej

 

Wielki Dzień Pszczół to akcja ogólnopolska. Odbywa się już po raz dziewiąty. Dlaczego jest potrzebna? Pszczoły masowo wymierają. W Stanach Zjednoczonych kryzys rozpoczął się już w latach 60-tych ubiegłego wieku, dziesięć lat temu dotarł do Europy. Pszczołom szkodzi zanieczyszczenie środowiska, nieumiejętne stosowanie chemii w rolnictwie i ocieplenie klimatu. Nie poradzą sobie, jeśli im nie pomożemy, a bez pszczół i ich kuzynów trzmieli trudno będzie nam żyć. Bez miodu może jeszcze by się dało, chociaż jego dobroczynne właściwości są powszechnie znane, ale bez warzyw i owoców nasza codzienna dieta byłaby uboższa o najwartościowsze składniki. Dzięki zapylaniu mamy jabłka, gruszki, pomidory czy fasolę, potrzebuje go wiele ziół i przypraw. Jedna trzecia wszystkiego co zjadamy, to owoce pracy naszych małych, skrzydlatych sprzymierzeńców.
O tym, że trzeba chronić pszczoły przypomina program „Z Kujawskim pomagamy pszczołom”, w ramach którego wiele instytucji z całej Polski organizuje u siebie obchody Wielkiego Dnia Pszczół.

 


FOLKLOR BEZ GRANIC czyli mocna dawka egzotyki zmieszanej z tańcami ludowymi i muzyką różnych regionów Polski czekała na tych, którzy odwiedzili Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej w sobotę, 3 sierpnia o godz. 17.00. Nasza scena w skansenie, tak jak w ubiegłych latach, znalazła się na trasie  Międzynarodowego Festiwalu Folkloru ,,Podlaskie Spotkania”. Przyjechały zespoły z odległych zakątków świata, między innymi: Chile, Boliwii, czy Kuby, a także polskie zespoły ludowe, przede wszystkim z województwa podlaskiego. więcej

„Podlaskie Spotkania” to dla publiczności niecodzienna okazja obcowania z tradycją muzyczną różnych narodów, a dla regionu – świetna reklama za granicą. W tegorocznym, czternastym Międzynarodowym Festiwalu Folkloru brało udział piętnaście zespołów, prawie połowa to goście zza granicy. Festiwal trwał pięć dni. Uczestnicy wystąpili w tym czasie w siedmiu podlaskich miejscowościach. Organizatorami koncertu w skansenie było Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej i Stowarzyszenie Artystyczne Skowronki.
Sobotnie spotkanie z muzycznym folklorem z całego świata było wyjątkowe ze względu na scenerię. Zespoły  prezentowały się na scenie ustawionej w samym sercu skansenu, w otoczeniu zieleni i zabytkowej drewnianej architektury.

ZAPROSZONE ZESPOŁY:

FOLK DANCE GROUP ,,ILIRIA AL”(ALBANIA), FOLK GROUP ,,BOLIVIAN ASSOCIATION
in RUSSIAN FEDERATION” (BOLIWIA), BALLET FOLKLORICO TUPA MARKA (CHILE), FOLK GROUP ,,SENIORS ŠUMPERK” (CZECHY), FOLK GROUP „BOSILJAK” (CHORWACJA), SURTAAL PERFORMING ART. (INDIE), CUBANÍA EXTREMA (KUBA), ,,DAUGAVIŅA” (ŁOTWA) , „ROZTOCZE” (TOMSZÓW LUBELSKI – POLSKA), LUDOWY ZESPÓŁ PIEŚNI i TAŃCA „SKOWRONKI” (BRAŃSK – POLSKA)

 ZESPOŁY FOLKLORYSTYCZNE I ARTYSTYCZNE Z PODLASIA:

DZIECIĘCY  REGIONALNY ZESPÓŁ PIEŚNI i TAŃCA ,,PODLASIE” (SZEPIETOWO), REGIONALNY LUDOWY ZESPÓŁ PIEŚNI i TAŃCA ,,MAZOWIA” (WYSOKIE MAZOWIECKIE), ZESPÓŁ PIEŚNI i TAŃCA ,,KLEKOCIAKI” (BOĆKI), MŁODZIEŻOWA ORKIESTRA DĘTA GOK (SZEPIETOWIE), ZESPÓŁ PIEŚNI i TAŃCA ,,CIECHANOWIEC”

 

 


 Po raz kolejny Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej było jednym z organizatorów wydarzenia Sabantuj, które odbyło się w sobotę, 3 sierpnia, w Kruszynianach. Obchody święta to niecodzienne spotkanie z kulturą polskich tatarów w miejscu, gdzie ich przodkowie osiedlili się 340 lat temu. Atrakcji była moc, od przysmaków tatarskiej kuchni po rekonstrukcję bitwy pod Parkanami.

więcej

 

Sabantuj to po polsku święto pługa. Dawniej Tatarzy obchodzili je po zakończeniu wiosennych prac w polu. Tym, co łączy kilkuwiekową tradycję z obchodami w Kruszynianach jest atmosfera radości i wspólnej zabawy.
My je organizujemy po to, żeby przybliżyć historię, obrzędy ale też zabawy i kulinaria polskich Tatarów – zapewnia Dżenneta Bogdanowicz, współorganizatorka wydarzenia, właścicielka Tatarskiej Jurty – Święto, ma charakter rodzinny. My się tu wszyscy wspólnie bawimy, przyjeżdżają Tatarzy z różnych stron świata. Wzmacniamy więzi.
Co roku jedną z największych atrakcji, szczególnie dla turystów z daleka, jest tatarska kuchnia. Mało kto potrafi się oprzeć takich przysmakom jak pilaw, czebureki czy pierekaczewnik. W tym roku tatarskie potrawy  serwowali znani kucharze, między innymi Jakub Korczak i Jerzy Nogal. Ukoronowaniem przyjemności kulinarnych była wspólna degustacja pieczonego barana.
Tatarskie potrawy są słynne w całej Polsce i poza jej granicami, ale to nie znaczy, że były jedyną atrakcją Sabantuj w Kruszynianach. Tatarskie tańce i muzykę zaprezentowały na scenie zespoły z Polski i Litwy. Można było wziąć udział w grach i zabawach, obejrzeć rekonstrukcję bitwy pod Parkanami z 1683 roku i wystawę fotografii zatytułowaną „Jest w tej wsi coś niezwykłego. Opowieści o Kruszynianach”. W 340. rocznicę osadnictwa w tej miejscowości Tatarów, jej mieszkańcy posadzili dąb.  Jednym z organizatorów wydarzenia było Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej. To nie przypadek. Instytucja utrzymuje bliskie kontakty z polskimi Tatarami. Często, podczas festynów, gości u siebie tatarskie zespoły, przyjeżdżają goście z tatarską kuchnią. W skansenie co roku odbywa się Festiwal Kultury Tatarskiej. Sabantuj to wspaniała okazja do rewizyty, do odwiedzin miejsca przepełnionego tradycją, bardzo ważnego dla społeczności tatarskiej w Polsce.

 

 


EkoSmaki Podlasia. To targi produktów regionalnych i tradycyjnych charakteryzujących się wysoką jakością, której  potwierdzeniem są certyfikaty, nagrody oraz tytuły zdobyte w konkursach. Zorganizowaliśmy je po raz pierwszy w ramach dorocznego festynu Smaki Podlasia. Było pysznie! W niedzielę, 14 lipca 2019 r.  Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej w Wasilkowie odwiedziły tłumy.   więcej

 

 

 

 

Główną ideą targów jest promocja małych, lokalnych producentów, którzy opierają produkcję na surowcach dostępnych w regionie, a swoją działalność prowadzą z poszanowaniem środowiska naturalnego.  Przyjechało trzydziestu wystawców. Można było nie tylko kupić, ale też degustować wędliny, sery, miody, potrawy z ziemniaków, czy specjały kuchni tatarskiej.
W ramach targów odbyło się seminarium EkoSmaki Podlasia w praktyce, adresowane do producentów, przetwórców rolnych oraz innych podmiotów zaangażowanych w rozwój obszarów wiejskich z województwa podlaskiego. Seminarium dotyczyło m.in. zagadnień związanych z certyfikowaniem produktów.
Targi EkoSmaki Podlasia to pierwsze tego typu wydarzenie zorganizowane w ramach cyklicznego festynu Smaki Podlasia. W tym roku głównym tematem było mleko. W trakcie imprezy można było zobaczyć jak dawniej ludzie radzili sobie z jego przetwarzaniem. Były pokazy tradycyjnego wyrobu masła, śmietany, kefiru, maślanki, czy sera podpuszczkowego ale też przygotowywania z produktów mlecznych ciast, pączków czy naleśników.
Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej pokazało swoją kolekcję zabytkowych przedmiotów służących dawniej do przechowywania i przerabiania mleka. Są w niej drewniane maselnice, skopki, cedzaki, czy formy do sera. Ekspozycję etnograficzną uzupełniły przedmioty i materiały informacyjne z Muzeum Mleka w Grajewie.
Na Smaki Podlasia przyjechali też hodowcy z żywym inwentarzem. Przywieźli naszych czworonożnych przyjaciół, dzięki którym możemy się cieszyć smakiem mlecznych dań: kozy i krowy, wśród nich polską czerwoną. To najstarsza słowiańska rasa bydła, na początku XX wieku bardzo popularna, dziś chroniona.
Trudno wyobrazić sobie Smaki Podlasia bez konkursu kulinarnego, a skoro tematem przewodnim było mleko, tym razem miłośnicy podlaskiej kuchni rywalizowali ze sobą w konkursie na najlepszy sernik. Nagrodę główną o wartości 1000 złotych zdobyła Elżbieta Szymulewska z Kruszyna. Dwie kolejne kategorie konkursowe to: tradycyjna podlaska potrawa i tradycyjny napitek. W każdej z tych kategorii można było zdobyć nagrodę o wartości 500 złotych. Wygrały: Anna Sienkiewicz z Czarnej Wsi Kościelnej, która zgłosiła do konkursu gołąbki w liściach kiszonej kapusty i Jolanta Makar z Krynek, która przywiozła nalewkę o wdzięcznej nazwie „oblepicha”.
Mleczne smaki uzupełniły: kiermasz sztuki ludowej i regionalnych potraw, na który zgłosiło się czterdziestu wystawców, pokazy: tłoczenia oleju, wypieku chleba, wędzenia, kiszenia kapusty  i, tradycyjnie już, opowieść znanego aktora Ryszarda Dolińskiego o bimbrownictwie. O oprawę muzyczną zadbała Kapela Miód Na Serce z Łomży.
Wstęp na tegoroczny festyn był bezpłatny, ponieważ przedsięwzięcie jest współfinansowane ze środków Unii Europejskiej w ramach Schematu II  Pomocy Technicznej „Krajowa Sieć Obszarów Wiejskich” Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020. Link do strony – http://podlaskie.ksow.pl/.

 

 

 

 

 

 

 

 

INFORMACJA O KONKURSIE KULINARNYM

 

 

 

 

 

Partnerzy projektu:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


FESTIWAL KULTURY TATARSKIEJ odbył się w Podlaskim Muzeum Kultury Ludowej w weekend 29 i 30 czerwca 2019 r. Była to już siódma edycja imprezy poświęconej tradycji i kulturze Tatarów Polskich. Głównym organizatorem jest Związek Tatarów Rzeczypospolitej Polskiej, współorganizatorami – Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej i klub AMM Archery skupiający miłośników łucznictwa konnego. więcej

Co roku latem ta plenerowa impreza w atrakcyjny sposób przybliża mieszkańcom regionu działalność artystyczną, zwyczaje i wspaniałą kuchnię Tatarów Polskich.
W skansenie można w tym czasie podziwiać piękne stroje, muzykę i taniec przedstawicieli polskiego orientu. Na scenie, jak co roku wystąpiły Tatarski Zespół Taneczno-Wokalny BUŃCZUK i Tatarski Zespół Dziecięco-Młodzieżowy BUŃCZUK oraz gościnnie Joanna Broda z TURECKICH KLIMATÓW z pokazami tańców tureckich. Przez dwa dni w skansenie królowała kuchnia tatarska: słynny pierekaczewnik, czebureki czy tatarskie kołduny. Z sekretami kulinariów tatarskich można było zapoznać się podczas specjanych warsztatów. Festiwalowi Kultury Tatarskiej towarzyszyły Zawody Łucznictwa Konnego Tatarów Polskich – 2 runda Pucharu Europy. To bardzo trudna i niezwykle widowiskowa dyscyplina. W Polsce niewiele jest miejsc, gdzie można się z nią zapoznać.Nie brakowało też innych atrakcji. Można było nauczyć się strzelać z łuku i posługiwać szablą albo rohatyną, były pokazy kaligrafii arabskiej, pokazy sokolnicze, warsztaty tańca tatarskiego, zwiedzanie jurty oraz zwiedzanie wystawy „Dla Niepodległej. Tatarzy w walce o wolną Polskę w XVIII-XX w.” i wykład Cezarego Lipki na temat szlachty tatarskiej.


ZADANIA INWENTARYZATORA. Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej 14 czerwca 2019 r. zaprosiło muzealników na szkolenie z zakresu podstawowych zadań inwentaryzatora pt. „Nabywanie – ewidencjonowanie – (re)inwentaryzowanie zbiorów”. Poprowadzili je pracownicy ważnych instytucji kultury z całej Polski, między innymi: Muzeum Etnograficznego w Krakowie, Zamku Królewskiego w Warszawie czy Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN. więcej

Szkolenie organizowane było we współpracy z Polskim Stowarzyszeniem Inwentaryzatorów Muzealnych. Jednym z zadań statutowych powstałej trzy lata temu organizacji jest kształtowanie, wzmacnianie i utrwalanie kompetencji zawodowych inwentaryzatorów poprzez wspieranie ich rozwoju zawodowego. Szkolenia odbywają się regularnie w różnych regionach Polski. Tym razem zaprosiliśmy przede wszystkim pracowników muzeów z północno-wschodniej Polski, województw: podlaskiego i warmińsko-mazurskiego.
Miejscem wykładów i dyskusji był dwór z Bobry Wielkiej na terenie Podlaskiego Muzeum Kultury Ludowej. Organizatorzy zaplanowali i zrealizowali trzy, następujące po sobie, bloki tematyczne zawarte w tytule szkolenia: nabywanie, ewidencjonowanie i  inwentaryzacja zbiorów muzealnych. Spotkanie zakończyło zwiedzanie kuratorskie wystaw stałych: wnętrza dworskie i Sztuka Ludowa Podlasia.


ZIELONE ŚWIĄTKI W SKANSENIE. „Chodzenie z królewną”, czy „Wodzenie kusta” – obrzędy towarzyszące kiedyś Zielonym Świątkom, dziś już zapomniane, jak co roku można było podziwiać w Podlaskim Muzeum Kultury Ludowej. Festyn etnograficzny związany z obchodami tego ludowego święta organizowany był po raz jedenasty. W tym roku – 9 czerwca, w godzinach 11.00 – 17.00. więcej

 

Zielone Świątki to potoczna nazwa święta Zesłania Ducha Świętego ale tradycja radowania się wiosną, odrodzoną po zimie przyrodą, sięga czasów przedchrześcijańskich. Najbardziej charakterystyczny zielonoświątkowy zwyczaj to strojenie domów i budynków gospodarskich zielonymi gałązkami. Ludzie zatykali je w strzechę, czy ściany budynku mieszkalnego, rzadziej rozrzucali gałęzie po podwórku. Młode drzewka brzozowe, które  Słowianie uznawali za święte, mieszkańcy wsi ustawiali przy drzwiach, a wewnątrz domów ozdabiali okna, obrazy i ikony. Czasem do dekoracji używali tataraku ze względu na jego aromatyczny zapach.
Nadejście wiosny to możliwość wypasu bydła na łąkach po zimowej przerwie. Stąd zielonoświątkowy zwyczaj pędzenia przez wieś zwierząt przystrojonych wiankami z brzozy i polnych kwiatów. „Chodzenie z królewną” czy „Wodzenie kusta” to obrzędy mające zapewnić gospodarzom urodzaj. Królewna, którą we wsiach białoruskich zastąpił kust, to młoda dziewczyna w wieńcu na głowie, często przystrojona wstążkami ikwiatami. Uroczyste obchodzenie z nią pól miało chronić uprawy przed działaniem złych mocy, podobnie jak ogniska, które w czasie Zielonych Świątek palili mieszkańcy podlaskich wsi.
9 czerwca w Podlaskim Muzeum Kultury Ludowej można było poczuć niezwykłą atmosferę tego święta. Zespoły ludowe odtworzyły zielonoświątkowe zwyczaje: „Chodzenie z królewną” i „Wodzenie Kusta”. Pierwszy zaprezentowały grupy artystyczne z Knyszyna, Moniek i Trzciannego, drugi – zespół Żemerwa z Muzeum Małej Ojczyzny w Studziwodach. Na scenie wystąpiły zespoły folklorystyczne z całego województwa podlaskiego, część z nich – w ramach Wojewódzkiego Przeglądu Dziecięcych i Młodzieżowych Zespołów Pieśni i Tańca, którego współorganizatorem był Wojewódzki Ośrodek Animacji Kultury w Białymstoku. Ich prezentacjom towarzyszył kiermasz rękodzieła ludowego, pokazy ludowego rzemiosła, degustacja i sprzedaż potraw regionalnych.

Jury Wojewódzkiego Przeglądu Dziecięcych i Młodzieżowych Zespołów Pieśni i Tańca obradowało w składzie: Mariusz Żwierko – kierownik artystyczny ZPiT Kurpie Zielone, Dariusz Kryszpiniuk – szef Działu Muzyczno-Teatralnego WOAK i Urszula Kamińska z Podlaskiego Muzeum Kultury Ludowej. Pracom jury przewodniczył wicemarszałek województwa podlaskiego Stanisław Derehajło. Podziękował on wszystkim uczestnikom, które przyjechały z całego regionu na przegląd. Podkreślił, że taniec w zespołach pieśni i tańca to wielka radość i życzył wszystkim dobrej zabawy.

Wyniki:

w kategorii typu autentycznego:

  • II miejsce – Dziecięcy Zespół Folklorystyczny z Nowogrodu
  • I miejsce – Studio Folkloru „Żemerwa” z Bielska Podlaskiego

w kategorii zespołów opracowanych dziecięcych:

  • II miejsce – Białoruski Dziecięcy Zespół Taneczny „Padlaski Wianok”
  • I miejsce – Zespół Pieśni i Tańca „Grajewianie” z Grajewa

w kategorii zespołów opracowanych młodzieżowych:

  • III miejsce – Zespół Pieśni i Tańca „Biebrza” z Goniądza
  • II miejsce – Białoruski Dziecięcy zespół Taneczny „Padlaski Wianok”
  • I miejsce – Zespół Pieśni i Tańca „Grajewianie” z Grajewa
  • I miejsce – Ukraiński Zespół „Ranok” z Bielska Podlaskiego

Wyróżnienia w kategoriach zespołów opracowanych:

  • Tatarski Zespół Taneczno-Wokalny „Buńczuk”
  • Zespół Pieśni i Tańca „Małe Podlasie”

 

 


PIKNIK POD GRUSZĄ. W dniach od 3 do 7 czerwca 2019 roku, w godzinach 9.00-14.00 Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej zaprosiło dzieci i młodzież na zajęcia, których tematem było życie mieszkańców podlaskich miast i wsi, położonych nad brzegami rzek. Zaprezentowaliśmy wystawę zatytułowaną „Dolinami rzek”. Podczas części warsztatowej uczestnicy spróbowali swoich sił w plecionkarstwie i sami zrobili ozdobne, drewniane breloczki. więcej

Na wystawie „Dolinami rzek” znajdziemy wszystko, czego potrzebowali przed laty mieszkańcy nadrzecznych miejscowości, żeby uczynić z wody źródło utrzymania. Są tam zabytkowe łodzie i czółna, a także narzędzia używane do połowu ryb, których nazwy są już, dla większości z nas, nie do rozszyfrowania. Na przykład wiersze. Niewielu jest takich, którzy wiedzą, że to nie tylko poezje czy linijki tekstu, ale też wiklinowe pułapki, w które wpadają leszcze, liny i karasie. Żaki, ościenie, różne rodzaje sieci, wszystkie te przedmioty będzie można nie tylko zobaczyć, ale też poznać ich historię i zastosowanie.

Zwiedzaniu wystawy towarzyszył pokaz wyplatania narzędzi rybackich. Zygmunt Skubich, twórca ludowy z okolic Goniądza, plecionkarstwem zajmuje się od lat. Oprócz tradycyjnych narzędzi do połowu ryb, potrafi wyczarować z wikliny kosze i naczynia w przeróżnych kształtach. Uczestnicy „Pikniku pod Gruszą” mogli podziwiać jego kunszt i spróbować swoich sił w tym rzemiośle.

Na tym nie koniec części warsztatowej. Pamiątką z tegorocznego „Pikniku pod Gruszą” był własnoręcznie zrobiony, drewniany breloczek z wzorem nawiązującym do tematu zajęć.

„Piknik pod Gruszą” to cykliczna impreza edukacyjna dla grup zorganizowanych. Co roku odbywa się na początku czerwca, tuż po Międzynarodowym Dniu Dziecka. Młodzi uczestnicy poznają dawne zawody i zwyczaje, spędzają czas na świeżym powietrzu, w otoczeniu zabytkowych chałup. Na chętnych czeka rozpalone ognisko (prowiant we własnym zakresie).

 

 

 


TAJEMNICE MODRZEWIOWEGO DWORU. Jakie tajemnice kryje dwustuletni dwór z Bobry Wielkiej? Ci, którzy chcieli je zbadać, wybrali się 18 maja do Podlaskiego Muzeum Kultury Ludowej i spędzić tam wieczór. Termin nie był przypadkowy. 18 maja to dzień, w którym instytucje kultury w całej Europie organizują u siebie Noc Muzeów. Modrzewiowy dwór czekał na zwiedzających od godz. 19.00 do 22.00. więcej


 

Ta noc była niepowtarzalną okazją, by poznać fascynującą historię dworu z Bobry Wielkiej. Chcieliśmy pokazać ją w przystępny i atrakcyjny sposób, dlatego, zamiast klasycznego wykładu, można było posłuchać literackiej opowieści o dawnych mieszkańcach, spisanej piórem Wandy Miłaszewskiej. Pisarka była w Bobrze Wielkiej częstym gościem. Znała losy tego pięknego budynku. Wiedziała, kim byli kolejni właściciele majątku, czym się trudnili, kto ich odwiedzał (a nierzadko były to ważne osobistości świata polityki czy kultury). Miłaszewska znała też legendy związane z tym miejscem. Jedną z nich (mrożącą krew w żyłach) przytoczyła w swojej powieści „Święty wiąz”, której fragmenty zabrzmiały w trakcie Nocy Muzeów, w Podlaskim Muzeum Kultury Ludowej.

W przeszłość przeniosła zwiedzających także wystawa na parterze budynku. Mamy tam wnętrza dworskie urządzone tak, jak za czasów ostatnich właścicieli dworu z Bobry Wielkiej, rodziny Tomaszewskich. Meble, naczynia, czy pamiątki, to przedmioty z początku dwudziestego stulecia. Są wśród nich i takie (chociaż nie zachowało się ich wiele), które zdobiły te same wnętrza przed laty. Wiemy o tym dzięki Irenie Tomaszewskiej, która mieszkała w nich do drugiej wojny światowej. Po wojnie ostatnia właścicielka majątku z Bobry Wielkiej osiadła na drugim końcu Polski. W tym roku skończy 100 lat. Podczas Nocy Muzeów można było napisać do niej, na starym papierze, list z życzeniami, a jeśli ktoś nie pił nigdy wcześniej herbaty z samowara, którą Irena Tomaszewska, z całą pewnością, serwowała swoim gościom, mógł się przekonać, jak smakuje.

Modrzewiowy dwór trafił do skansenu ponad trzydzieści lat temu. Dzięki temu nie podzielił smutnego losu wielu podobnych obiektów, które dawno zniknęły z krajobrazu Białostocczyzny. Jest jednym z najcenniejszych zabytków na terenie skansenu. Dzięki projektowi: „Remont dworu z Bobry Wielkiej wraz z zagospodarowaniem wnętrz na terenie Podlaskiego Muzeum Kultury Ludowej”, zrealizowanemu w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podlaskiego, zyskał nowe życie. Zupełnie inne. Jego wnętrza, od piwnic po poddasze, wypełniają zabytkowe przedmioty. Do kogo należały? Jaka jest ich historia? Dwór z Bobry wielkiej wciąż kryje wiele tajemnic znanych tylko nielicznym! Ciekawscy poznali część z nich 18 maja 2019 r. podczas Nocy Muzeów w Podlaskim Muzeum Kultury Ludowej.

 

 

 

 

 

 

 

 


MIASTECZKO FUNDUSZY EUROPEJSKICH. Świętuj z nami 15 lat w Unii! Gry, zabawy, konkursy, występy i przepyszny tort. Takie atrakcje czekały na wszystkich, którzy przyszli 12 maja br. na piknik rodzinny w Podlaskim Muzeum Kultury Ludowej.  więcej


 

 

 

Okazją była 15. rocznica wstąpienia Polski do Unii Europejskiej i VI edycja Dni Otwartych Funduszy Europejskich, podczas których promowane były projekty, jakie udało się zrealizować z pomocy unijnej, w tym dzięki Regionalnemu Programowi Operacyjnemu Województwa Podlaskiego.
Ten dzień, czyli 12 maja warto było zarezerwować w kalendarzu. Miasteczko Funduszy Europejskich stało się gwarancją świetnej zabawy. Każdy znalazł coś dla siebie.
Mnóstwo atrakcji czekało na scenie. W konkursach o tematyce unijnej do wygrania były atrakcyjne nagrody. Wystąpił kabaret „Szpilka” i chór dziecięcy Opery i Filharmonii Podlaskiej, zaśpiewali i zatańczyli również stypendyści Marszałka Województwa Podlaskiego.

Sztuczki cyrkowe, dmuchańce i turniej piłkarski

Specjalne zabawy przygotowano dla dzieci, a o ich dobry humor zadbali animatorzy. Na maluchy czekały: malowanie twarzy, tatuaże brokatowe, pokazy i nauka sztuczek cyrkowych, zabawy z bańkami mydlanymi, kącik plastyczny, kącik gier i zabaw, zabawy sprawnościowe i szaleństwa na „dmuchańcach”.
Można też było wejść do pięciowymiarowej kapsuły Green Velo, która zapewniła wrażenia jak podczas prawdziwej przejażdżki rowerem. Rozegrany został turniej piłkarski, a chętni zrobili sobie zdjęcie w fotobudce. Można było wziąć udział w biegu, w wielkich, dmuchanych, przezroczystych kulach (bumper skill), przeciąganiu liny czy wyścigach w workach. Kolejne punkty imprezy, w których warto było uczestniczyć, to warsztaty garncarskie, kowalstwa, zdobienia pierników czy …robienia lizaków.
Dzięki współpracy z Wojewódzkim Ośrodkiem Ruchu Drogowego można było skorzystać ze specjalnych gogli, które prezentują wpływ zmęczenia, alkoholu i innych substancji odurzających na koncentrację i percepcję człowieka, porozmawiać z egzaminatorami WORD czy wsiąść do samochodu egzaminacyjnego, aby „oswoić” stres.

Stoiska beneficjentów

Służby ratownicze i mundurowe pokazały, jak poprawnie udzielać pierwszej pomocy, oznakowały rowery, zaprezentowały pojazdy i wyposażenie.
Interesujących rzeczy można było się dowiedzieć na stoiskach beneficjentów Funduszy Europejskich, m.in. Białostockiego Centrum Onkologii, Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, Wodociągów Białostockich, Nadleśnictwa Czarna Białostocka. W namiocie Wojewódzkiego Urzędu Pracy można było uzyskać poradę trychologa (specjalisty od włosów), dietetyka.
Na miejscu można było też uzyskać informację na temat możliwości skorzystania z pomocy unijnej. Pracownicy  Głównego Punktu Informacyjnego Funduszy Europejskich w Białymstoku, Regionalnego Punktu Kontaktowego Programu Litwa-Polska i Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Białymstoku chętnie odpowiadali na pytania.

Tort dla wszystkich

To nie koniec atrakcji. Wszystkich, którzy przyjechali 12 maja do Miasteczka Funduszy Europejskich, zaprosiliśmy na pyszny tort!
Piknik trwał pięć godzin. Organizatorzy to Urząd Marszałkowski Województwa Podlaskiego, Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej, Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego i Wojewódzki Urząd Pracy.

Więcej na stronie internetowej

Piknik to zaledwie jedna z atrakcji VI edycji Dni Otwartych Funduszy Europejskich, która odbywały się 10-12 maja w całym kraju, w tym oczywiście w naszym regionie. Zainteresowanych zapraszamy na stronę internetową www.dniotwarte.eu, na której można znaleźć informacje o wszystkich imprezach w województwie podlaskim i całym kraju.

Źródło: Wrota Podlasia

 

 

 

 

 

PLAN MIASTECZKA

PROGRAM IMPREZY

 

 

 

 

 

 

 

 

 


OCHRONA TRADYCJI to cel, który przyświeca organizatorom Konkursu na Najlepiej Zachowany Zabytek Wiejskiego Budownictwa Drewnianego w Województwie Podlaskim. W tym roku, po raz piętnasty właściciele takich budynków mogą się zgłaszać do udziału w konkursie. Ogłoszenie wyników – w listopadzie.więcej

 

 

Konkurs organizują Muzeum Rolnictwa im Krzysztof Kluka w Ciechanowcu i Urząd Marszałkowski Województwa Podlaskiego. Patronami są Generalny Konserwator Zabytków i portal Wrota Podlasia. Co roku zgłoszone do konkursu obiekty ocenia jury, w skład którego wchodzą fachowcy w dziedzinie zabytkowej architektury, między innymi dr Artur Gaweł, dyrektor Podlaskiego Muzeum Kultury Ludowej. Sprawdzają czy stan zachowania obiektu jest zgodny z tradycją regionalnego budownictwa wiejskiego.
Przez czternaście lat trwania konkursu organizatorom udało się obejrzeć i sfotografować niemal sto zabytkowych budynków, w wielu miejscowościach województwa podlaskiego. Najpiękniejsze przyniosły właścicielom nagrody i wyróżnienia. Dzięki nim jest szansa, że pięknem wiejskiego krajobrazu województwa podlaskiego będą się cieszyć przyszłe pokolenia.

regulamin konkursu 2019

druk zgłoszenia

wiadczenie do zgłoszenia

 

 

 

 

 

 


POWIĘKSZANIE ZBIORÓW jest jednym z najważniejszych i najprzyjemniejszych zajęć każdego muzealnika. W Podlaskim Muzeum Kultury Ludowej kilka razy w roku zbiera się komisja, by wybrać przedmioty, które mieszkańcy województwa podlaskiego zdecydowali się sprzedać lub podarować do kolekcji. Pierwsze w tym roku spotkanie było wyjątkowo owocne. Zbiory zasili ponad sto nowych eksponatów, wśród nich rzeźby Dionizego Purty i Henryka Kulikowskiego, ceramika Mirosława Piechowskiego, tkaniny. więcej

Dionizy Purta to jeden z najbardziej rozpoznawalnych rzeźbiarzy ludowych w województwie podlaskim. Od kilkudziesięciu lat tworzy swoje prace z taką samą, dziecięcą wrażliwością, bawiąc się nadawaniem kawałkom drewna wymyślnych kształtów i żywych barw. Mamy tych rzeźb w swojej kolekcji ponad setkę. Przybyły cztery, w tym dwa ptaki. Są jedyne w swoim rodzaju. Ich gatunków nie nazwie nawet najlepszy ornitolog.
Co innego – ptaki Henryka Kulikowskiego, zmarłego przed kilkoma laty rzeźbiarza ludowego z Moniek. Do zbiorów Podlaskiego Muzeum Kultury Ludowej trafiło kilka jego ptasich rzeźb, w tym cyraneczka, drop i bąk, odwzorowane z precyzją godną uważnego obserwatora przyrody.
Po ostatnich zakupach bogatsza będzie nie tylko kolekcja rzeźby ludowej ale też ceramiki. To między innymi prace Mirosława Piechowskiego, garncarza z Czarnej Wsi Kościelnej. Do zbiorów trafiło kilkanaście naczyń wykonanych w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku: dzbanki, buńki, szabasówki, ładyszki. Wieś, w której mieszka i tworzy autor tych prac słynie z garncarstwa. Do dziś działa w niej kilka pracowni, w których powstają ręcznie toczone na kole, wypalane w piecach gliniane naczynia. Zachowała się tam tradycja wytwarzania tak zwanej ceramiki siwej. To technologia znana od starożytności, polegająca na wypalaniu gliny w piecach pozbawionych dostępu powietrza.
Kolejne nowe nabytki, o których koniecznie trzeba wspomnieć, to tkaniny. Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej ma ich imponującą kolekcję, samych dywanów dwuosnowowych – prawie siedemset. Tym razem, oprócz takich właśnie, do zbiorów trafiły szmaciane chodniki, tkaniny wielonicielnicowe i tkanina broszowana z bogatą wielobarwną dekoracją kwiatową.
Przy wyborze przedmiotów, które mają stać się eksponatami, muzealnicy nie mogą kierować się  wyłącznie własnymi upodobaniami. Wartość zabytku to, między innymi, jego historia, stan zachowania, a w przypadku sztuki ludowej – walory artystyczne. Zbiory Podlaskiego Muzeum Kultury Ludowej liczą ponad trzydzieści trzy tysiące zabytków. Dzięki mieszkańcom regionu, którzy potrafią dostrzec piękno starych przedmiotów i chcą je zachować dla przyszłych pokoleń, kolekcja stale się powiększa.

 

 

 


„KOTŁY NA GOŚCIŃCU LITEWSKIM” i „Poka” to dwa nowe wydawnictwa Muzeum Małej Ojczyzny w Studziwodach. Autorów mieliśmy przyjemność gościć w Podlaskim Muzeum Kultury Ludowej 21 marca 2019 r. Pierwsza z tych książek, monografia wsi, jest wspólnym dziełem Jana Minkiewicza i Włodzimierza Kiryluka, drugą, będącą tomikiem poezji, napisała Zoja Saczko. więcej

 

„Kotły na Gościńcu Litewskim” to monografia, jakiej monografii mogłoby pozazdrościć Kotłom wiele podlaskich miast. Na niemal czterystu stronach opisuje historię tego miejsca od czasów, z których pochodzą najstarsze ślady osadnictwa po współczesność. To opowieść o losach prawosławnych mieszkańców wsi, ich życiu (codziennym i odświętnym) z wielką historią w tle.
Autorami pracy pod redakcją Doroteusza Fionika, założyciela Muzeum Małej Ojczyzny w Studziwodach są Jan Minkiewicz i Włodzimierz Kiryluk. Obaj wywodzą się z Kotłów. „Nasza mała ojczyzna to wieś Kotły, Biała i Orlanka, tworzące jedno sołectwo Kotły. W niniejszym opracowaniu, w szerszym kontekście historycznym staraliśmy się pokazać jej niepowtarzalność, a także wielowątkowość tradycji społeczno-kulturowych. Opisywane tu historie osób i rodzin mogłyby bez wątpienia posłużyć do stworzenia niejednego filmu czy powieści” – pisze we wstępie Jan Minkiewicz.
Zadziwia nie tylko bogactwo tych historii, z których najstarsze przenoszą nas w osiemnasty wiek, ale też liczba ilustrujących je fotografii. Widzimy na nich mężczyzn w mundurach, portrety nowożeńców, rodziny podczas ważnych świąt, albo pracy w gospodarstwie. Ich życie to, w wielu momentach historii, zmaganie się z nawałnicami, które nie omijały tego zakątka świata. Z książki dowiadujemy się, jaki wspływ na losy mieszkańców tej białoruskiej wsi miały: pierwsza wojna światowa i bieżeństwo, rewolucja październikowa, wojna polsko-bolszewicka, czy druga wojna światowa, jakie były w różnych momentach historii ich relacje z Polakami, Niemcami, Żydami, czy Rosjanami.
Leżące na polsko-białoruskim pograniczu Kotły to wieś w powiecie bielskim. Książka im poświęcona jest skarbnicą wiedzy o tej miejscowości, ale znajdziemy w niej wiele cennych informacji na temat całej okolicy – historii tutejszych parafii, cerkwi, czy miejsc kultu religijnego.
„Kotły na Gościńcu Litewskim” to praca nie tylko wymagająca trwającej wiele miesięcy dokumentacji, ale też napisana pięknym,  literackim językiem. Wzbudza szacunek tym większy, że autorzy nie są ani zawodowymi historykami, ani pisarzami. Są po prostu miłośnikami rodzinnej miejscowości. Włodzimierz Kiryluk, który urodził się w Kotłach ponad 90 lat temu pisze tak: „Należę do tych nielicznych, starszych mieszkańców wsi, pamiętających ludzi, którzy żyli we wsi Kotły jeszcze w XIX w. Dlatego chciałbym, wraz z młodszym kolegą, opowiedzieć o wielkiej historii i tradycji naszej małej ojczyzny.”
Podczas promocji w Podlaskim Muzeum Kultury Ludowej można będzie po raz pierwszy od dnia wydania spotkać obydwu autorów monografii a także Zoję Saczko, autorkę tomiku wierszy „Poka”, kolejnego nowego wydawnictwa Muzeum Małej Ojczyzny w Studziwodach. Zapraszamy!

Promocja książek „Kotły na Gościńcu Litewskim” i „Poka”
Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej (dwór z Bobry Wielkiej)
czwartek 21 marca godz. 17.00

 

 

 

 

 

 

 


SPOTKANIE NAUCZYCIELI Dektorzy oraz nauczyciele szkół podstawowych i przedszkoli wzięli udział w spotkaniu poświęconym ofercie edukacyjnej Podlaskiego Muzeum Kultury Ludowej i Ośrodka Edukacji Ekologicznej Sokolarnia. Spotkanie odbyło się 15.03.2019 r. w Podlaskim Muzeum Kultury Ludowej, ul. Leśna 7, Wasilków, o godz. 10.00.
więcej

 

 

Program spotkania:

  1. Powitanie uczestników przez Dyrektora Podlaskiego Muzeum Kultury Ludowej.
  2. Prezentacja oferty edukacyjnej Muzeum oraz Ośrodka Edukacji Ekologicznej Sokolarnia.
  3. Przerwa kawowa.
  4. Warsztaty dla uczestników spotkania.
  5. Zwiedzanie wystawy „Sztuka ludowa Podlasia”.
  6. Zakończenie spotkania.

Czas trwania: ok. 120 minut
Miejsce: dwór z Bobry Wielkiej

Udział w spotkaniu jest bezpłatny. Obowiązują zapisy. Liczba miejsc ograniczona.
Zapisy do dnia 13.03.2019 r. pod numerem telefonu: 509 336 816 lub adresem e-mail: edukacja@pmkl.pl

Organizator zastrzega sobie prawo do odwołania spotkania przy zbyt małej ilości chętnych (mniej niż 15 osób).